We wtorek rano w Europie zrobiło się prawie tak samo zimno jak na Syberii.

Miejsce, w którym były -33 st. C

Za ponowne ochłodzenie w Europie odpowiada wyż, który powstał nad północną Skandynawią. To on sprowadził do Finlandii, Norwegii i Szwecji mroźne powietrze z Arktyki.

Temperatura minimalna w Skandynawii (wtorek, 7 marca)

-33 stopnie o świcie

We wtorek rano najniższą temperaturę w Europie wskazały termometry w Laponii, czyli regionie na północy Skandynawii. W szwedzkiej wsi Nikkaluokta – było dokładnie -32,6 st. C. Siarczysty mróz, -31 st. C, był jeszcze w miejscowościach Naimakka (Szwecja) oraz w Folldal (Norwegia). Na taki spadek temperatury złożyły się dwie przyczyny: arktyczne powietrze płynące z północy oraz pogodna noc – brak chmur sprzyja wypromieniowaniu ciepła z powierzchni ziemi do atmosfery.

 

Prawie jak na Syberii

Niewiele zimniej niż na północy Europy, było dziś rano na Syberii. Najniższa temperatura jaką tam zanotowano dziś o świcie to -37 st. C, a więc tylko 4 stopnie mniej niż w Szwecji.

 

Źródło: wetteronline.de/ventusky, tvnmeteo

Polecane: