Region Alp Nadmorskich w południowo-wschodniej Francji nawiedziła trąba powietrzna. Lokalni mieszkańcy nazywają ją minitornadem. Żywioł pozostawił po sobie prawie kilometrowy pas zniszczeń.

Według informacji służb, żywioł nawiedził region w nocy ze środy na czwartek. Jeden z domów został częściowo zniszczony, konieczna była ewakuacja trójki mieszkańców. Zniszczeniu uległa także znaczna część dachu centrum handlowego. Przypuszcza się, że wiatr zniósł pozostałości konstrukcji do morza. Przesuwające się zerwane elementy spowodowały zniszczenia na ziemi, ale nikt nie został ranny.

30 minut i duże straty

– Trąba powietrzna była bardzo gwałtowna, a jej atak trwał 30 minut. Wędrówka żywiołu rozpoczęła się na wybrzeżu, wzdłuż drogi numer 7. Na razie możemy powiedzieć, że zniszczenia obejmują pas o długości ponad kilometra.

Straty są bardzo duże i widoczne gołym okiem – tak relacjonował ekstremalne zjawisko pogodowe Albert Calamuso, przedstawiciel lokalnych władz.


 

 

 

Źródło: ENEX, tvn24