W piątek w Paryżu wydarzyła się nieprzyjemna sytuacja. Jak podała policja, z cyrku uciekł tygrys.

Zwierzę zostało zastrzelone, gdyż – jak podały media – miało sprawiać duże zagrożenie dla ludzi.

Według doniesień policji tygrysa zastrzelili pracownicy cyrku.

Aresztowany właściciel cyrku

Właściciel cyrku został aresztowany w związku ze stworzeniem poważnego zagrożenia dla mieszkańców miasta.

– Mężczyzna był zszokowany. Kiedy się pojawiliśmy, tygrys już nie żył – powiedział kapitan Valerian Fuet z miejskiej policji.

Zwierzę przeraziło tych mieszkańców Paryża, którzy je widzieli.

– Jedna z kobiet płakała i się trzęsła – powiedziała Marie, pracowniczka telewizji. – Później zobaczyłam tygrysa biegnącego wzdłuż budynku, a potem usłyszeliśmy strzały – dodała.

200-kilogramowy osobnik został zastrzelony przy placu Carlo Sarrabezolles niedaleko mostu Garigliano.

 

 

Źródło: Reuters, lefigaro.fr, tvn24

Polecane: