Nawałnice w środkowej Francji. W regionie Loire spadł grad, który dziurawił dachy domów, a także maski samochodów.

 

W nocy z wtorku na środę centralną Francję nawiedziły burze, przez co strażacy z wielu miejsc mieli dużo pracy. W mieście Clemont-Ferrand, a także w jego okolicach, wzywano ich aż 600 razy: do zalanych domowych pomieszczeń, a także zablokowanych dróg, które stały się nieprzejezdne na skutek gigantycznych opadów.

W regionie Corezze strażacy także sprzątali drogi, z których usuwali powalone drzewa. Ponadto musieli gasić pożar stacji transformatorowej, który wybuchł po tym, jak uderzył w nią piorun.

Grad wielkości piłek tenisowych

W regionie Loire grad spowodował zniszczenia w 400 domach (głównie uszkadzał dachy). Lokalnie, np. w wiosce Champdieu, z nieba spadały lodowe kule wielkości piłek tenisowych. Bez trudu przebijały blachy samochodów.

– Nie mogliśmy zrobić nic poza oceną zniszczeń – przyznał major Champdieu Patrice Couchaud.

 

Źródło: thelocal.fr, ENEX, tm

Polecane: