W elektrowni atomowej Fukushima I zostaną zbudowane dodatkowe zbiorniki do magazynowania radioaktywnej wody. Koncern TEPCO, zarządzający siłownią, musi sobie poradzić z dziesiątkami tysięcy ton skażonej wody, która była wykorzystywana do chłodzenia reaktorów. Teraz nie ma, gdzie jej składować.

Zbiorniki, które pomieszczą do 31,4 tys. ton wody, mają być gotowe na początku czerwca. Jeśli odkażanie wody i chłodzenie reaktorów nie zacznie normalnie funkcjonować, to w każdym kolejnym miesiącu mają być oddawane do użytku kolejne zbiorniki o dużej pojemności.

Płynny problem

TEPCO musi wypompować blisko 70 tys. ton skażonej substancjami promieniotwórczymi wody z budynków reaktorów, turbin i podziemnych tuneli. Woda dostała się tam, gdy awaryjnie chłodzono uszkodzone reaktory i wypalone paliwo jądrowe. Teraz gdy sytuację ustabilizowano, radioaktywna woda przeszkadza w naprawie systemów chłodzących i stanowi zagrożenie dla robotników.

Początkowo wodę wypompowywano bezpośrednio do oceanu, ponieważ trzeba było się jej pozbyć szybko i nie było miejsca w zbiornikach na terenie elektrowni. Jednak z powodu obaw o środowisko naturalne zaprzestano tego procesu.

W rezultacie silnego trzęsienia ziemi i towarzyszącego mu tsunami, 11 marca doszło do awarii systemów chłodzenia i uszkodzenia czterech z sześciu bloków reaktorów elektrowni Fukushima I. W uszkodzonych budynkach doszło do eksplozji wodoru, co dramatycznie pogorszyło sytuację. W kolejnych tygodniach do atmosfery przedostały się znaczne ilości skarzenia. Jest to najpoważniejszy cywilny wypadek nuklearny od czasu katastrofy w Czarnobylu w 1986 roku.

Źródło: mk/iga – tvn24.pl

Polecane: