Jak podaje Reuters, w elektrowni atomowej w Fukushimie doszło do wycieku skażonej wody. Powodem był mróz – pod wpływem niskiej temperatury pękła jedna z rur. Radioaktywną ciecz udało się jednak zatrzymać we wnętrzu budynku.

Japońska agencja Kyodo, powołując się na zarządcę elektrownie atomowej – TEPCO – podała, że do wycieku doszło w reaktorze nr 4. Wyciek – osiem ton skażonej radioaktywnie wody – udało się zatrzymać we wnętrzu elektrowni, poprzez zamknięcie odpowiednich zaworów.

Przez blisko rok od tragicznego trzęsienia ziemi, w elektrowni zgromadziły się dziesiątki tysięcy ton skażonej wody. Elektrownia znajduje się 240 km na północny wschód od Tokio. TEPCO, by schłodzić reaktory, w których doszło do stopienia rdzeni, wpompowuje w nie duże ilości morskiej wody.

 

Źródło: Reuters, tvn24.pl