Upał nie chce opuścić południa Europy. Po raz kolejny najgorętszym rejonem jest Półwysep Iberyjski. Temperatura znacznie przekracza 40 stopni Celsjusza.

W czwartek najwyższy “czerwony” alert z powodu wysokich temperatur wydały władze siedmiu hiszpańskich prowincji: Jaen, Kordoby, Sewilli, Caceres, Badajoz, Grenady oraz Ciudad Real.

W Kordobie odnotowano maksymalnie 47 stopni Celsjusza. O stopień mniej było w Andujarze, a 45 stopni wskazały termometry w Ecija.

Hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET informuje, że falę upałów spowodowała gorąca masa powietrza znad północnej Afrykioraz brak zachmurzenia. Temperatura nie spadnie przynajmniej do końca tego tygodnia.

Upały w kraju trwają od pierwszych dni czerwca. Pomimo że taka sytuacja nie jest niczym niespodziewanym, władze twierdzą, że w tym roku temperatura jest wyjątkowo wysoka.

W czerwcu Hiszpanię pustoszyły pożary. Najwięcej z nich zanotowano w prowincji Huelva w Andaluzji. Zagrożony był bardzo cenny przyrodniczo Park Narodowy.

W Kordobie teraz 47°C, a w Warszawie 21°C

W czwartek w Polsce najwyższą wartość pokazały między innymi termometry w Warszawie. Było to 21 stopni Celsjusza. W porównaniu z Kordobą, w której maksymalnie odnotowano blisko 47 stopni, to 26 stopni różnicy.

 

Nieznośna pogoda w Portugalii

Równie wysokie temperatury panują od środy w sąsiedniej Portugalii. W mieście Evora temperatura zbliżyła się do 44 stopni. Instytut meteorologiczny w Lizbonie prognozuje, że w piątek w regionie Alentejo ma być nawet 46 stopni.

Jak powiedział lizboński ekonomista Antonio Fonseca, obecna, druga już w tym roku fala upałów przekraczających 45 stopni potwierdza tezę o postępujących zmianach klimatycznych w kraju.

– Portugalia coraz bardziej staje się krajem wysokich temperatur i braku wody. Tegoroczna susza obejmuje już swoim zasięgiem ponad 80 procent jej powierzchni, a w stan wody w rzekach jest najniższy od 27 lat – oświadczył Fonseca.

Pierwsza tegoroczna fala upałów przeszła przez Portugalię w połowie czerwca. Rozpętał się wtedy najtragiczniejszy w jej historii pożar, który wybuchł w gminie Pedrogao Grande w środkowej części kraju. W ciągu kolejnych pięciu dni żywioł rozprzestrzenił się na dwa inne dystrykty: Coimbra i Castelo Branco. W efekcie kataklizmu zginęły 64 osoby, a 250 zostało rannych.

 

Źródło: PAP, APTN, tvnmeteo

Polecane: