Ulewy, nękające okolice stolicy Grecji od tygodnia spowodowały tragiczną w skutkach powódź. Odebrała życie co najmniej 15 osobom.

Jak podała agencja informacyjna Reuters, co najmniej 15 osób zginęło w wyniku powodzi wywołanych nawałnicami, jakie miały miejsce na zachód od stolicy Grecji. Liczba ofiar może wzrastać wraz z przeprowadzanymi akcjami poszukiwawczymi prowadzonymi w regionie.

Według agencji informacyjnej APTN sześć osób uznaje się za zaginione.

 

Premier Aleksis Cipras wyraził żal z powodu tragedii.

– To jest bardzo trudny moment dla naszego kraju. Opłakujemy śmierć 14 osób, co jest ogromną tragedią. Życzę nam wszystkim, żeby ta liczba nie wzrosła – powiedział w czwartkowym wystąpieniu, ogłaszając żałobę narodową.

Jak podaje sieć telewizyjna ABC News, odnaleziono ciała ośmiu kobiet i sześciu mężczyzn. Ciała dwojga z nich straż przybrzeżna odnalazła na wybrzeżu – podejrzewa się, że zostali tam przeniesieni przez wody powodziowe.

„To biblijna katastrofa”

Nagrania telewizyjne pokazują, że drogi w miejscowościach Mandra i Nea Peramos zamieniły się w rwące potoki błotne.

– To biblijna katastrofa. Nic nie zostało – powiedziała państwowej telewizji ERT burmistrz położonej około 30 km na zachód od Aten Mandry Janna Krikouki.

W nocy z wtorku na środę miasto nawiedziły ulewne opady deszczu. Na zachodzie regionu Attyka ogłoszono stan wyjątkowy. Zamknięto niektóre szkoły. Wiele domów oraz innych budynków zostało zniszczonych. Na zdjęciach telewizyjnych widać podtopioną autostradę między Atenami a Koryntem, z dużymi pojazdami, autobusami i samochodami pod wodą, której poziom osiągnął trzy metry.

Ponad 600 interwencji

Niektórzy mieszkańcy chronili się na dachach i balkonach. Władze otrzymały co najmniej 600 zgłoszeń z prośbami o pomoc w wypompowaniu wody z domów oraz wyciągnięciu 86 osób uwięzionych w budynkach i samochodach.

Na miejsce wysłano ponad 190 strażaków.

Ulewne opady deszczu utrzymują się w Grecji od tygodnia. Prognozuje się, że mają potrwać przynajmniej do czwartku.

Mandrę i Nea Peramos zamieszkuje łącznie ok. 20 tys. osób. Miasta leżą u podnóża góry na zachodzie Attyki. Agencja Reutera przypomina, że wiele greckich osiedli mieszkaniowych jest budowanych bez uwzględniania przepisów urbanistycznych.

Źródło: PAP/EPA/, Reuters, abcnews.go.com, tvn24

Polecane: