Szybko wzrasta liczba ofiar gorączki krwiotocznej w Gwinei (Afryka Zachodnia). Władze tego kraju potwierdzają, że epidemia została wywołana przez wirus Ebola.

Pierwszy przypadek ofiary wirusa Ebola wykryto 9 lutego w Gwinei. Liczba ofiar wzrasta w bardzo szybkim tempie. Według różnych źródeł zginęło od 34 do 59 osób.

Udało się ustalić przyczynę
Do soboty specjaliści nie byli pewni przyczyny choroby, wreszcie jednak udało się ustalić, że za gorączkę krwiotoczną odpowiedzialny jest wirus Ebola.

– To rzeczywiście gorączka Ebola. Laboratorium w Lyonie (Francja) potwierdziło tę informację – powiedział Reuterowi rzecznik rządu Gwinei Damantang Albert Camara.

Istnieją obawy, że choroba może rozprzestrzenić się na sąsiednim Sierra Leone.

Wirus Ebola charakteryzuje bardzo wysoka śmiertelność – umiera większość zarażonych nim ludzi.

Źródło: Reuters TV, PAP, tm

Polecane: