Ulewne deszcze w Hiszpanii. W 16 prowincjach ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Ulewnym deszczom towarzyszą burze i silne wiatry. Śmiertelnymi ofiarami złej aury są cztery osoby należące do tej samej rodziny, których samochód wpadł do rzeki. 

W Katalonii niewielkie strumyki zamieniły się w rwące rzeki. W okolicach Tarragony i Gerony nieprzejezdnych jest dziewięć dróg, woda zalała tam całe dzielnice. W szkołach odwołano lekcje. – Myślę, że to było oberwanie chmury. Padało nie dłużej niż godzinę, ale zalało domy i ulice – opowiada mieszkaniec Gerony.

Z większości portów nie wypłynęły kutry rybackie. Fale są tak wysokie, że w niektórych miastach zakazano zbliżania się do plaż. W cierpliwość muszą uzbroić się jadący do Madrytu. Na podmiejskiej autostradzie doszło do dwóch wypadków, a korek ma 100 km długości.

 

Źródło: wiadomosci.wp.pl