Choć na południu Hiszpanii nie pada śnieg, to i tam widoczna jest zmiana pogody, odnotowano aż 10-stopniowe ochłodzenie.

W nocy z czwartku na piątek w Hiszpanii spadło nawet 10 cm śniegu. Zasypało regiony położone od północy do centrum kraju.

 

Na południu też zmiana pogody

Jak się okazuje, także na południu kraju pogoda się zmieniła, choć nie z wiosennej na zimową.

– Na południe Hiszpanii na szczęście nie dopłynęły te śniegi, które pojawiły się na północy czy też w górach centralnej Hiszpanii – relacjonowała w sobotę mieszkanka Sewilli Anna Marchlik. Jak dodała, w stosunku do zeszłego tygodnia w Andaluzji zanotowano 10-stopniowe ochłodzenie

– W zeszłym tygodniu byłam jeszcze na plaży, było około 30 st. C. Teraz jest około 20 st. C – mówiła Marchlik. – Wczoraj, przedwczoraj padał deszcz, było trochę burzowo, ale nie jest najgorzej. Hiszpanie tu, na południu, znoszą to nie najgorzej, tyle że bardzo narzekają, bo w maju temperatury tutaj powinny sięgać 30-35 st. C. To nie jest normalne, że znowu się ochłodziło – dodała.

Pogoda zadziwia Hiszpanów

Marchlik podsumowała aurę, jaka w ostatnim czasie panowała w Hiszpanii, słowami: „w ogóle ta wiosna jest jakaś dziwna”.

– Co chwilę przeplatają nam się dni bardzo upalne z bardzo chłodnymi. Śniegi, które dosyć rzadko padają, w tym roku nawiedzają nas dosyć często. Chociaż tutaj, w Sewilli, śniegu raczej nigdy nie zobaczę. Ostatni raz padał 60 lat temu – powiedziała.

 

Źródło: tvn24

Polecane: