Na północy Hiszpanii zapanowała prawdziwa zima. Miejscami temperatura spadła poniżej -20 stopni Celsjusza. Na północy kraju mocno sypał śnieg. Biało zrobiło się również w Barcelonie.

W czwartek zabieliły się plaże Barcelony. Hiszpanie i turyści nie mieli jednak możliwości cieszyć się tym widokiem zbyt długo – śnieg leżał zaledwie kilka godzin, po czym się stopił.

W mieście Das (prowincja Girona) u podnóży Pirenejów w nocy z czwartku na piątek temperatura spadła do -21,5 stopni Celsjusza. Władze otworzyły schroniska dla bezdomnych.

Utrudnienia na drogach, uszkodzone domy

Region nawiedziły również intensywne opady śniegu. W Berguedzie, na północ od stolicy Katalonii, wystąpiły intensywne opady śniegu. Władze przeznaczyły pół miliona euro na zwalczenie skutków zjawiska. Pieniądze mają zostać przeznaczone między innymi dla mieszkańców około 380 domów, które zostały uszkodzone po opadach.

Śnieg spowił też inne rejony kraju. Sypało między innymi w Aller (prowincja Asturia) i okolicach. Biało było również w Galicji, Kraju Basków oraz Leon.

W czwartek wieczorem na terenie Hiszpanii utrudnienia występowały na łącznie kilkuset kilometrach dróg, w tym szybkiego ruchu. W wielu innych miejscach nie obyło się bez łańcuchów na oponach.

Ostrzeżenia w wielu regionach

Hiszpańskie służby meteorologiczne AEMET wydały ostrzeżenia. W piątek na północy Katalonii, w Aragonii oraz w Kastylii-La Manchy miejscami obowiązywały alerty drugiego stopnia przed mrozem. Przed śniegiem ostrzegano północne regiony. W regionach położonych nad Oceanem Atlantyckim groźny jest również silny wiatr przybrzeżny.

 

 

 

 

 

Źródło: Reuters, elperiodico.com, aemet.es, tvnmeteo