Gwałtowne burze przeszły w piątek i weekend nad północną Hiszpanią. Woda pochodząca z opadów deszczu podtopiła lotnisko w Saragossie i fabrykę samochodów w Pampelunie. Prędkość porywów wiatru doszła do 157 kilometrów na godzinę.

Od kilku dni północna Hiszpania boryka się z gwałtownymi burzami. Hiszpańska służba meteorologiczna AEMET (Agencia Estatal de Meteorologia) poinformowały, że w niedzielę przed godziną 19 na lotnisku w Saragossie (Aragonia) prędkość porywów wiatru doszła do 157 kilometrów na godzinę.

Ulewne deszcze spowodowały podtopienie hali lotniska. Jedno z drzew zagrodziło główny wjazd. Pomimo praktycznie zerowej widoczności nie odwołano żadnego lotu, lotnisko funkcjonowało normalnie.

AEMET poinformował, że w mieście pojawiła się trąba powietrzna. Zjawisko trwało przez kilka minut.

Silnie wiało również wczesnym popołudniem. Zaledwie w ciągu 15 minut wiatr powalił co najmniej 40 drzew. Jedno spadło na drogę krajową – konieczne było wstrzymanie ruchu.

Stanęły prace w fabryce

Nawałnice przeszły również nad Nawarrą. W sobotę w gminie Carcastillo spadło 35 litrów wody na metr kwadratowy powierzchni. Prędkość wiatru dochodziła do 90 km/h.

Z powodu burzy przerwano prace w fabryce Volkswagena w Pampelunie. Intensywne opady deszczu spowodowały podtopienia.

Nawałnice i burze w ostatnich dniach przeszły również nad Asturią i Krajem Basków.

 

 

 

 

Źródło: heraldo.es, diariodenavarra.es, tvnmeteo