Niebezpieczny pożar, który wybuchł w niedzielę po północy w rafinerii koncernu Shell w Rotterdamie, największej w Europie, spowodował zamknięcie części tych zakładów. Przyczyną pożaru była awaria elektrycznej linii wysokiego napięcia.

Pożar, który jak wynika z pierwszych doniesień nie spowodował ofiar w ludziach, ogarnął co najmniej trzy z 60 obiektów rafinerii.

W niedzielę nad ranem straż pożarna – głosi komunikat rzecznika Shella – opanowała sytuację, ale potrzeba będzie zapewne wielu dni na usunięcie szkód spowodowanych przez ogień.

 

 


 

Polecane: