Naukowcy z Hongkongu poinformowali, że prawdopodobnie dokonali przełomowego odkrycia, które może być niezwykle przydatne w walce z chorobami zakaźnymi. Odkryty przez nich związek chemiczny ma bowiem dużą zdolność do przerywania cyklu życiowego różnych wirusów.

Uczeni poinformowali dziennikarzy, że jeśli wspomniany środek przejdzie testy kliniczne może być w przyszłości użyty do walki z wieloma chorobami powodowanymi przez wirusy, nawet przez takie, które dopiero się pojawią.

W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z epidemiami ptasiej grypy, MERS czy SARS, które pokazały, że potrzebne są leki działające szybciej niż szczepionki. W takich przypadkach przydałyby się leki działające na wiele patogenów. Tymczasem szczepionki działają zwykle przeciwko jednemu szczepowi i w czasie, gdy są one produkowane, patogen może zmutować, więc szczepionka nie zadziała.

Naukowcy z Hongkongu przez dwa lata testowali na myszach związek o nazwie AM580. Okazało się, że blokuje on replikację wirusów H1N1, H5N1, H7N9 oraz wirusów wywołujących SARS, MERS, wirusa Zika oraz enterowirusa 71.

To jest właśnie to, co nazywamy lekiem antywirusowym o szerokim działaniu. Zabija on wiele wirusów, mówi mikrobiolog Yuen Kwok-yung, który stał na czele grupy badawczej. To bardzo istotne we wczesnej kontroli epidemii.

Naukowcy na całym świecie coraz częściej poszukują leków, które nie uderzają bezpośrednio w wirusa. Takie działanie może bowiem prowadzić do pojawienia się szczepów lekoopornych. Poszukiwane są leki, które zaburzają sposób korzystania przez wirusa z lipidów w komórkach, w których wirus się zagnieździł. Te badania to krok w bardzo ekscytującym kierunku, uznał Benjamin Neuman, wirusolog z Texas A&M University, który bada metody głodzenia wirusów. Wirusy są całkowicie zależne od zasobów obecnych u swoich gospodarzy i wiele badań wykazało, że metody polegające na przerwaniu napływu lipidów w zarażonej komórce są wysoce efektywne w blokowaniu wielu różnych wirusów, dodał Neuman.

Naukowcy z Hongkongu przygotowują się do testów na świniach i naczelnych. Przewidują, że minie nawet osiem lat zanim rozpoczną testy kliniczne na ludziach. Złożyli też wniosek patentowy w USA. Pocieszający jest fakt, że związek pochodzący od AM580 jest już używany w Japonii do leczenia nowotworów. To rodzi nadzieję, że sam AM580 będzie odznaczał się niską toksycznością.

 

 

 

Źródło: MedicalXpress, KopalniaWiedzy