W zachodnie wybrzeże Meksyku uderzył huragan Willa. Miał kategorię trzecią w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Wiatr łamał drzewa i niszczył budynki. Wraz z dalszą wędrówką nad lądem Willa osłabła i o poranku stała się burzą tropikalną.

W nocy z wtorku na środę czasu polskiego, huragan uderzył w wybrzeże Isla del Bosque, w meksykańskim stanie Sinaloa. Wiatr osiągający prędkość w porywach do 195 kilometrów na godzinę spowodował liczne przerwy w dostawie prądu, uszkadzał budynki, łamał drzewa. W niektórych rejonach zachodniego Meksyku wystąpiły powodzie błyskawiczne.

Z powodu nadciągającego żywiołu ewakuowano tysiące mieszkańców.

Nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych ani rannych.

Huragan gwałtownie osłabł

W środę po godzinie 8 rano czasu polskiego Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC) poinformowało, że huragan Willa gwałtownie osłabł do burzy tropikalnej. Wiało w porywach do 75 km/h.

Jak poinformowało amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC), Willa w momencie uderzenia miała trzecią kategorię w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Wiatr osiągał prędkość w porywach do 195 kilometrów na godzinę.

Żywioł ten jest jednym z najpotężniejszych huraganów, które w ostatnich latach dotarły do Meksyku od strony Pacyfiku.

Prognozowana trasa huraganu Willa (NHC)

 

Wiał w porywach do 260 kilometrów na godzinę

Huragan gwałtownie skręcił do Meksyku około 80 km na południe od Mazatlan, popularnej miejscowości turystycznej w stanie Sinaloa. W krytycznym momencie Willa była huraganem piątej kategorii w skali Saffira-Simpsona. Wiatr wiał w porywach do 260 kilometrów na godzinę.

– Huragan był naprawdę silny. Ludzie byli bardzo zaniepokojeni – powiedział Jose Garcia, 60-letni mieszkaniec miasta Escuinapa (Sinaloa), w pobliżu którego uderzył żywioł.

Wielu ewakuowanych

Drogi przebiegające niedaleko historycznego centrum Mazatlan opustoszały, występowały silne opady deszczu, a wiatr powalał na swojej drodze palmy. Główne centrum kongresowe miasta stało się schronieniem dla około 182 osób poszukujących bezpiecznej kryjówki.

– Mój dom wykonany jest z blachy, drewna i kartonu. Boję się, że na mnie spadnie – powiedziała Rosa Maria Carrillo, jednak z ewakuowanych, przebywająca w schronie z pięciorgiem dzieci. – Mam nadzieję, że to tylko odrobina wody, nic więcej – dodała.

NHC w Miami poinformowało, że na trasie żywiołu opady deszczu mogą nie ustawać. Prognozuje się, że miejscami spadnie nawet 450 litrów deszczu na metr kwadratowy.

Zagrożone są miasta położone niedaleko przybrzeża

Chociaż Willa osłabła, wciąż jest niebezpieczna. Kilka turystycznych miast w stanie Nayarit oraz nadmorska miejscowość Puerto Vallarta w stanie Jalisco znajdują się blisko rejonów zagrożonych przez burzę.

Jak podała Meksykańska Służba Meteorologiczna (Mexico’s National Meteorological Service) zniszczeniu i pozbawieniu dostawy energii elektrycznej mogą ulec budynki znajdujące się już 500 metrów od linii brzegowej.

Źródło: Reuters, NHC. tvnmeteo