Indyjski myśliwiec chwilę po starcie do ćwiczeń „zgubił” dwie bomby, które spadły na teren zabudowany. Obie po uderzeniu w ziemię eksplodowały. Nikomu nic się nie stało, ale kilka domów zostało uszkodzonych, a w całej okolicy z okien powypadały szyby.

Do wypadku doszło w indyjskim mieście Ambala, gdzie mieści się baza lotnicza ze szkołą dla pilotów wojskowych. W weekend startowały z niej samoloty na ćwiczenia z podwieszonym prawdziwym uzbrojeniem.

Jeden z odrzutowców z nieznanych przyczyn chwilę po oderwaniu się od pasa „zgubił” dwie bomby, które spadły na dzielnicę Baldev Nagar. Obie eksplodowały wybijając szyby w oknach w całej okolicy. Odłamki uszkodziły też kilka najbliższych budynków. Szczęśliwie nikt nie odniósł obrażeń.

Jak podają miejscowe media silne eksplozje wywołały panikę w okolicy i postawiły na nogi służby w całym mieście. Zarządzono dochodzenie, które ma ustalić, czy bomby spadły z powodu usterki czy ludzkiego błędu.

Źródło: defencenews.in, tm

Polecane: