Indyjscy naukowcy sięgają po superkomputery, by rozwikłać jeden z najbardziej nieprzewidywalnych procesów w przyrodzie. Chcą stworzyć modele rozwoju monsunów. Rozpracowanie prawidłowości rządzących tymi cyklicznymi letnimi opadami może być przełomem dla Hindusów, w większości żyjących z zależnego od pogody rolnictwa.

Monsun bywa w Indiach określany „rzeczywistym ministrem finansów”. To on w głównej mierze nawadnia uprawy, z których w tym kraju utrzymuje się 600 mln ludzi. Trwający od czerwca do września sezon monsunowy dostarcza 75 proc. rocznej sumy opadów tego kraju.

Jeśli jest udany – z wystarczającą ilością deszczu – oznacza udane zbiory i zysk nie tylko dla rolników, ale dla całej gospodarki Indii, które są jednym z największych światowych producentów bawełny, ryżu, cukru i pszenicy.

Meteorolodzy pod presją

Dlatego zarówno władzom, jak i zwykłym rolnikom zależy na dokładnych prognozach przebiegu pory monsunowej. To wiąże się z rosnącymi oczekiwaniami wobec meteorologów.

– Czujemy dużą presję – przyznał S.C. Bhan, naukowiec z Indyjskiego Urzędu Meteorologicznego. To właśnie jego instytucja w kwietniu publikuje monsunową prognozę – określa, ile deszczu spadnie w ciągu czterech miesięcy i czy zjawisko będzie miało normalny przebieg. Meteorolodzy sporządzają ją w oparciu o modele oparte na odczytach wartości temperatury morza, prędkości wiatru i ciśnienia powietrza z ostatnich 50 lat. W czerwcu prognoza jest aktualizowana.

Chcą prognozować dokładnie i na długo

Mimo rozwoju komputerowych modeli pogodowych do tej pory za najbardziej dokładne źródło informacji uważano model statyczny. Jednak w ostatnich czasach oparte na nim prognozy długoterminowe okazywały się niedokładne, nie przewidziały też wystąpienia niektórych ekstremalnych zjawisk, jak np. susza w 2009 r. Dokładniejsze były krótkoterminowe prognozy na pięć-siedem dni, ale to z kolei zbyt krótki okres dla rolników.

Dlatego w ramach pionierskiego programu indyjscy naukowcy zamierzają stworzyć modele komputerowe, które pozwoliłyby przewidywać nieregularne ruchy monsunu. 

Współpracując z kolegami ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, przy użyciu superszybkich komputerów spróbują złamać „kod źródłowy” monsunu, a następnie tworzyć dokładne modele jego rozwoju sięgające przynajmniej 15 dni.

Wolą żaby i almanachy od meteorologów

Szczegółowe informacje, których miałby dostarczać nowy system, pozwoliłyby lepiej zarządzać zasobami wody. Dzięki takim prognozom rolnicy mogliby też lepiej planować swoje uprawy i unikać poważnych strat spowodowanych przez pogodę. Władzom byłoby też łatwiej przygotować się na katastrofy, np. powodzie.

Niezależnie od wysiłków meteorologów, którzy starają się udoskonalić system prognozowania, spora część rolników zamiast na nauce woli polegać na metodach tradycyjnych. Pogodę przewidują na podstawie almanachów astronomicznych i różnych „znaków” w przyrodzie. – Potrafiliśmy odgadnąć z rechotu żab, czy będzie padać w najbliższym czasie – chwali się 63-letni rolnik Trilocha Pradhan.

Źródło: Reuters, tm, thehindu.com

Polecane: