Co najmniej 10 osób zginęło, a 150 zostało rannych w sobotę w wyniku wykolejenia się pociągu ekspresowego w stanie Uttar Pradesh na północy Indii – podały władze. Na miejscu trwa akcja ratownicza.

Do katastrofy doszło w pobliżu miasta Muzaffarnagar, około 130 kilometrów na północ od stolicy kraju, New Delhi. W przekazach telewizyjnych widać kilka wagonów, które wypadły z szyn, niektóre z nich najechały jeden na drugi. Co najmniej jeden z wagonów uderzył w pobliski dom.

Trwa akcja ratunkowa

Rzecznik kolei Anil Saxena oświadczył, że nie jest w stanie potwierdzić liczby ofiar. Powiedział tylko, że wykoleiło się pięć wagonów. Władze informują o 10 ofiarach śmiertelnych. Z kolei telewizja CNN News18 twierdzi, że zginęło co najmniej 20 osób.

Na miejsce skierowano liczne karetki pogotowia.

„Zleciłem dochodzenie w celu ustalenia przyczyny katastrofy. Podejmowane będą surowe działania w przypadku jakichkolwiek uchybień” – oświadczył na Twitterze minister kolei Suresh Prabhu, który udał się na miejsce tragedii.

Sieć kolejowa w Indiach należy do największych i najgęstszych na świecie.