Podczas festiwalu w południowych Indiach pewien słoń wpadł w szał. Minęło kilka godzin, zanim uspokojono rozwścieczone zwierzę.

W czwartek w czasie świątecznych obchodów w miejscowości Pulappatta, w południowo-zachodnich Indiach, słoń wymknął się spod kontroli opiekunów. Bez żadnej przyczyny ogromne zwierzę zaczęło niszczyć zaparkowane pojazdy.

Zwierzę wzięło na kły rikszę, vana, kilka motocykli i rzucało nimi jak zabawkami. Jak podają lokalne media, zanim słonia udało się okiełznać, minęło kilka godzin.

 

Towarzysz na grzbiecie

Na nagraniu widać, że podczas gdy słoń rzucał pojazdami, na jego grzbiecie ktoś siedział. Jednak mimo gwałtownych i niekontrolowanych ruchów zwierzęcia w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

 

Źródło: liveleak.com, x-news, tvnmeteo

Polecane: