Silne tsunami, będące efektem trzęsienia ziemi, uderzyło w piątek w dystrykt Donggala na indonezyjskiej wyspie Celebes – podała indonezyjska Agencja ds. Klęsk Żywiołowych.

Jak poinformował w telewizyjnym wystąpieniu rzecznik Agencji Sutopo Purwo, tsunami uderzyło głównie w miasto Palu – stolicę prowincji Celebes Środkowy. Dodał, że wysokie fale zmywają całe domy razem z ich mieszkańcami.

Purwo wyjaśnił, że do akcji wkroczyły już ekipy ratunkowe i poszukiwawcze, jednak ich działania są utrudnione przez ciemności oraz brak przepływu informacji ze względu na zerwaną telekomunikację. Dodał, że w sobotę rano na miejsce przybędą helikoptery, które wspomagać będą akcję ratowniczą.

Wyspę Celebes nawiedziło w piątek silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,5. Według władz Indonezji zginęła co najmniej jedna osoba, a dziesięć odniosło rany.

Epicentrum wstrząsu znajdowało się w środkowej części wyspy, na głębokości 10 km. Kilka godzin wcześniej na tym samym obszarze miał miejsce słabszy wstrząs sejsmiczny, o magnitudzie 6,7. Według indonezyjskich władz właśnie ten wcześniejszy wstrząs doprowadził do śmierci jednej osoby; zniszczonych zostało kilka domów.

– Kiedy pojawiło się zagrożenie tsunami, ludzie nadal odpoczywali na plaży i nie uciekli od razu. W ten sposób stali się ofiarami – mówił podczas niedzielnej konferencji prasowej rzecznik Agencji ds. Łagodzenia Skutków Katastrof Sutopo Purwo Nugroho. Dodał, że były osoby, które wspinały się na sześciometrowe drzewa, aby uchronić się przed morderczą falą i przeżyć.

– Tsunami nie pojawiło się samo, wlokło samochody, kłody, domy. Uderzyło we wszystko na lądzie – mówił Nugroho.

Ostrzeżenie przed tsunami wydano od razu po trzęsieniu, jednak po 34 minutach zostało zniesione. Indonezyjska agencja meteorologii i geofizyki została skrytykowana za niewystarczające przekazywanie informacji o zagrożeniu, które miało nadejść nad Palu.

Tragiczny bilans

Do tej pory poinformowano o śmierci co najmniej 832 osoby. Władze przypuszczają, że wiele ciał może nadal znajdować się pod gruzami. Ciała części ofiar znalezione zostały pod zawalonymi budynkami. Liczba rannych wzrosła do 540.

Wstrząsająca relacja

Na amatorskim nagraniu z Palu, które pokazywała lokalna telewizja, widać fale wdzierające się na plażę i zalewające znajdujące się na niej budynki. Po przejściu przez plażę woda wdziera się w głąb miasta.

Nagranie zamieścił na Twitterze między innymi rzecznik Agencji ds. Łagodzenia Skutków Katastrof Sutopo Purwo Nugroho. Napisał, że pokazuje moment przyjścia tsunami na plaże w Palu. Twierdził, że fale miały około trzech metrów wysokości.

Nugroho poinformował podczas konferencji, że tsunami przemieszczało się z prędkością 800 kilometrów na godzinę. Po dotarciu na ląd niszczyło budynki i infrastrukturę.

 

To kolejne trzęsienie ziemi w Indonezji w kilku ostatnich miesiącach. Pod koniec lipca i na początku sierpnia leżącą kilkaset kilometrów na południe od Celebes wyspę Lombok nawiedziły wstrząsy o magnitudzie 6,4 i 6,9. W ich wyniku zginęło około 550 osób, a około 1500 zostało rannych. W połowie sierpnia na wyspie odnotowano kolejny wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 6,9.

 

W grudniu 2004 roku potężny żywioł w tamtym rejonie doprowadził do tragedii. Wyspę Sumatrę nawiedziło wówczas trzęsienie ziemi o magnitudzie 9,1, a ogromne tsunami spowodowało śmierć 230 tys. osób w 13 krajach.

 

 

Źródło: rmf24, PAP, Reuters