Zakończyła się akcja ratunkowa po dwóch silnych wstrząsach tektonicznych, które nawiedziły w sobotę rejon miasta Tebriz w północno-zachodnim Iranie. W wyniku kataklizmu zginęło 306 osób – poinformował w niedzielę minister spraw wewnętrznych Mustafa Mohammad Nadżar.

– Niestety jest 306 zabitych i ponad 3000 rannych. Ranni zostali przewiezieni do szpitali w Tebriz i w regionie – ogłosił w państwowej telewizji minister, który odwiedził miejsce kataklizmu wraz z minister zdrowia i szefem Czerwonego Krzyża.

Z wcześniejszego bilansu, podawanego przez lokalne władze, wynikało, że śmierć poniosło 250 osób, a ponad 2 tys. odniosło obrażenia. – Działania poszukiwawcze i ratunkowe zostały zakończone. Teraz staramy się zapewnić ocalałym zakwaterowanie i dostarczyć im żywność – poinformował szef MSW.

Powiedział, że mieszkańcom obszarów dotkniętych kataklizmem rozdano m.in. ponad 4,3 tys. namiotów i 18 tys. paczek z jedzeniem. W rejon trzęsienia wysłano 92 ekipy, trzy helikoptery, 220 karetek pogotowia, buldożery i inny sprzęt – dodał Nadżar.

Według ministra „połowa spośród 600 wsi w rejonie została zniszczona od 40 do 100 procent”. Wśród zabitych są głównie kobiety i dzieci. Większość mężczyzn w chwili kataklizmu pracowało na polach.

Dwóch lekarzy w szpitalu

Prefekt regionu Warzagan Moharam Forugi mówił wcześniej, że na tym górskim obszarze doszczętnie zniszczonych zostało 12 wsi. – Każda miała od 900 do tysiąca mieszkańców, 40 proc. z nich zginęło – powiedział Forugi. Jednak na razie bilans ten nie został potwierdzony. Krytyczna sytuacja jest w mieście Varzaghan. W lokalnym szpitalu pracuje jedynie dwóch lekarzy, którzy muszą teraz opatrzeć rany ponad 500 pacjentów. Brakuje leków i jedzenia – donosi agencja prasowa Mehr. Jak podaje Reuter w mieście Tabriz liczącym 1,5 mln mieszkańców, zanotowano tylko straty materialne. Jednak większa cześć miasta pozbawiona jest energii elektrycznej, co utrudnia akcję ratunkową.

Ministrowie na miejscu tragedii

Biuro prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada opublikowano oświadczenie na swojej stronie internetowej, wyrażając współczucie dla rodzin ofiar katastrofy i wzywające władze do „mobilizowania wszelkich starań, aby pomóc ludności dotkniętej”.Agencja Mehr podała, że na polecenie prezydenta Ahmadineżada minister spraw wewnętrznych Mustafa Mohammad Nadżar w niedzielę rano wraz z minister zdrowia i szefem Czerwonego Krzyża udał się na miejsce kataklizmu, by ocenić sytuację i spotkać się z lokalnymi władzami. – Nie ma jeszcze dokładnych informacji o liczbie ofiar i rozmiarze szkód – powiedział Nadżar.

Pomoc dla ofiar

Mahmoud Mozafar, przedstawiciel muzułmańskiej organizacji charytatywnej Czerwony Półksiężyc, cytowany przez Mehr, miał powiedzieć, że pomocy udzielono ok. 16 tys. ludzi.

Z kolei agencja IRNA powołuje się na słowa irańskiego ministra zdrowia Marzieha Vahida Dastejerdiego, który miał stwierdzić, że rząd wysłał na dotknięte trzęsieniem ziemi tereny 48 karetek i 500 torebek z krwią.

Lokalne władze ostrzegają przed wstrząsami wtórnymi, które mogą pojawić się na tym terenie w ciągu najbliższych 48 godzin. Proszą ludność, żeby pozostała na zewnątrz, poza zadaszonymi pomieszczeniami.

Turecki Czerowony Półksiężyc poinformował w niedzielę, że wysyła do Iranu ciężarówkę pełną środków medycznych. Turecki minister spraw zagranicznych poinformował Iran, że Ankara jest gotowa pomóc.

40 wstrząsów wtórnych

Epicentrum pierwszego wstrząsu o sile 6,4 st. w skali Richtera znajdowało się w odległości 60 km na północny wschód od Tebrizu. Drugi wstrząs o sile 6,3 st. nastąpił 11 minut później – w pobliżu miasta Warzgan, ok. 50 km na północny wschód od Tebrizu. Zanotowano ponad 40 wstrząsów wtórnych.

W okolicy żyje ok. 100 tys. ludzi, ale są oni rozproszeni po mniejszych miasteczkach i wsiach. Agencja naukowo-badawcza US Geological Survey śledząca m.in. ruchy tektoniczne na Ziemi określa na 75-80 proc., że w wyniku trzęsienia mogło ucierpieć kilka tysięcy osób.

Teren aktywny sejsmicznie

Iran znajduje się na obszarze aktywnym sejsmicznie. Przebiega tamtędy kilka dużych uskoków tektonicznych i trzęsienia ziemi zdarzają się tam dość często. W 2003 roku w mieście Bam na południowym wschodzie kraju trzęsienie pochłonęło ponad 25 tys. ofiar śmiertelnych.

 

Źródło: Reuters, USGS, Al Jaazera , PAP, tvn24.pl

Polecane: