“Każdy kto grozi przerwaniem wolności żeglugi po międzynarodowej cieśninie stawia się poza wspólnotą narodów. Żadne zakłócenia nie będą tolerowane” – to odpowiedź amerykańskiej V Floty operującej na wodach Zatoki Perskiej na irańskie groźby zablokowania cieśniny Ormuz. Również Unia Europejska zapowiada, że nie zrezygnuje z sankcji gospodarczych wobec Iranu mimo gróźb Teheranu.

We wtorek wiceprezydent Mohammad Reza Rahimi ostrzegł, że “jeśli (Zachód) nałoży sankcje na eksport irańskiej ropy, nawet jedna jej kropla nie przepłynie przez cieśninę Ormuz”. W środę szef irańskiej marynarki wojennej Habibollah Sajjari dodał z kolei, że “zamknięcie cieśniny Ormuz będzie dla irańskich sił zbrojnych naprawdę proste… Jak mawiają Irańczycy, łatwiejsze niż wypicie szklanki wody”.

Na irańskie groźby zareagowali amerykańscy wojskowi. “Wolny przepływ towarów i usług przez cieśninę Ormuz jest żywotny dla regionu i światowego dobrobytu” – dodało dowództwo stacjonującej w Bahrajnie floty w komunikacie przekazanym agencji Reutera. W rejonie Zatoki Perskiej działają amerykańskie okręty z V Floty oraz okręty kilku państw, patrolujące wody m.in. Zatoki Adeńskiej, gdzie grasują piraci uprowadzający dla okupu statki.

Unia nie zrezygnuje

Także Unia Europejska zapowiada, że nie zrezygnuje z sankcji gospodarczych wobec Iranu, mimo gróźb Teheranu, który zapowiada, że zareaguje na takie naciski zamknięciem cieśniny Ormuz.

– UE planuje kolejną serię sankcji wobec Iranu i nie mamy zamiaru rezygnować z tego projektu – powiedział rzecznik Catherine Ashton, Michael Mann.

– Ewentualna decyzja w sprawie następnych sankcji gospodarczych wymierzonych w republikę islamską może zostać podjęta już podczas najbliższego zebrania europejskich ministrów spraw zagranicznych 30 stycznia w Brukseli – wyjaśnił Mann.

Kraje europejskie nie są zgodne

Gotowość do nałożenia kolejnych sankcji na Iran, jeśli nie zrezygnuje on ze swego programu budowy broni nuklearnej, UE zapowiedziała już w grudniu. Kraje europejskie nie są zgodne co do konieczności zastosowania embarga na import ropy z Iranu.

Projektu zakazu importu irańskiego surowca bronią Paryż i Berlin, lecz kilka innych krajów jest temu przeciwnych. Teheran sprzedaje Europejczykom około 450 tys. baryłek ropy dziennie, czyli 18 proc. swego całkowitego eksportu tego surowca. Głównymi odbiorcami są Włochy, Grecja i Hiszpania.

Francja: Nie ingerujcie w swobodę ruchu statków

Tymczasem Francja wezwała w środę Iran, by zgodnie z prawem międzynarodowym nie ingerował w swobodę ruchu statków przez cieśninę Ormuz. – Wzywamy władze irańskie, by szanowały prawo międzynarodowe i w szczególności swobodę żeglugi po międzynarodowych wodach i cieśninach – oświadczył rzecznik francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych Bernard Valero w trakcie regularnego internetowego briefingu.

– Cieśnina Ormuz jest cieśniną międzynarodową. W związku z tym wszystkie statki bez względu na ich przynależność państwową korzystają tam z prawa tranzytu zgodnie z konwencją ONZ z 1982 roku o prawie morza oraz międzynarodowymi zwyczajami żeglugowymi – dodał rzecznik.

 

Źródło: Reuters, PAP, tvn24.pl

Polecane: