Irańscy eksperci atomowi z powodzeniem wyprodukowali w kraju paliwo jądrowe – poinformowała państwowa telewizja. Według zachodnich analityków mogą to być przesadzone doniesienia, obliczone na wzmocnienie pozycji Iranu w negocjacjach z Zachodem.

– Ekspertom Irańskiej Organizacji Energii Atomowej udało się dostarczyć dwie płyty paliwa jądrowego, wykonanego w kraju, do reaktora badawczego w Teheranie – podała irańska telewizja na stronie internetowej, dodając, że jedną z płyt paliwowych załadowano już do reaktora. Nie wiadomo, kiedy to się stało.

Zachodni dyplomaci i analitycy zwracają uwagę, że Iran niejednokrotnie wyolbrzymiał postępy w pracach nad swoim programem nuklearnym, aby umocnić swą pozycję przed negocjacjami z grupą sześciu mocarstw (USA, Rosja, Chiny, W. Brytania, Francja i Niemcy). Zachód podejrzewa, że irański program atomowy ma służyć celom zbrojeniowym, Teheran twierdzi jednak, że ma on charakter wyłącznie cywilny. Najbliższa runda rozmów Iranu z Zachodem odbędzie się w środę w Bagdadzie.

Jeśli okaże się, że Iran rzeczywiście jest w stanie zaopatrywać reaktory w samodzielnie wyprodukowane paliwo, bezzasadne okaże się porozumienie, które Zachód negocjuje z Teheranem. Na mocy tej umowy w zamian za nisko wzbogacony uran Zachód

 

przekazywałby Iranowi jego wysoko wzbogacony odpowiednik, który pozwoliłby na odnowienie irańskich zapasów do użytku cywilnego (zapasy te według Zachodu wkrótce się skończą) – przypomina Reuters.

Irański minister spraw zagranicznych Ali Akbar Salehi zasugerował przed miesiącem, że jego kraj być może rozważy zaktualizowaną wersję takiego porozumienia.

Co dalej z umową?

Dziś szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) poinformował, że mimo pozostających pewnych różnic spodziewa się “dość szybkiego” podpisania umowy o współpracy z Iranem w sprawie programu atomowego tego kraju.

Yukiya Amano prowadził z przedstawicielami władz w Teheranie rozmowy mające wyjaśnić, czy jego program nuklearny nie ma na celu zbudowania broni jądrowej.

Szef ONZ-owskiej agencji zapewnił, że pewne szczegóły, które w dalszym ciągu wymagają dopracowania, nie staną na drodze do podpisania porozumienia. Jako “istotne” ocenił rezultaty prowadzonych w Iranie rozmów.

Amano poinformował, że poruszył kwestię dostępu inspektorów MAEA do kompleksu militarnego Parczin, gdzie Iran mógł przeprowadzić test substancji niezbędnych do stworzenia broni atomowej. Dodał, że ma to być uwzględnione w umowie. Teheran dotychczas odrzucał prośby MAEA w tej sprawie.

Według Zachodu Iran obecnie jest w stanie wzbogacić uran do 20 proc. i ma go w ilości, która po dalszym przetworzeniu do 90 proc. wystarczyłaby do produkcji czterech bomb atomowych.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Polecane: