Irańskim naukowcom udało się wystrzelić w kosmos rakietę z załogą złożoną z małpy – twierdzą irańskie agencje prasowe. Zwierzę miało wrócić na Ziemię żywe. Żadne inne państwo nie potwierdziło zaobserwowania startu kosmicznego z Iranu.

O starcie poinformowała oficjalna państwowa agencja prasowa IRNA i anglojęzyczna irańska telewizja Press TV. Szczegóły są jednak bardzo skąpe. Informacja opiera się na oświadczeniu irańskiego wojska.

Niezauważony lot

Do odpalenia rakiety miało dojść w minionym tygodniu i zgrywało się ono z „dniami urodzin proroka Mahometa”, ale nie podano konkretnej daty. Nie sprecyzowano też miejsca startu. Dotychczas Iran odpalał swoje rakiety kosmiczne z kilku różnych wyrzutni.

IRNA podała, że rakieta osiągnęła wysokość „ponad” 120 kilometrów, czyli przekroczyła umowną granice kosmosu o 20 kilometrów. Po krótkim locie ładunek w postaci kapsuły z małpą miał opaść na Ziemię. Zwierzę podobno przeżyło.

Żadne inne państwo nie odniosło się do informacji z Iranu, a wszystkie starty z terytorium tego państwa są pilnie śledzone. Lot na taką wysokość łatwo mogłyby śledzić chociażby amerykańskie radary umieszczone w państwach Zatoki Perskiej.

 

Kosmiczny Iran

Iran zdołał w przeszłości umieścić na orbicie satelity, a w 2010 roku na pokładzie rakiety Kavoshgar-3 w kosmos wysłano mysz, dwa żółwie i kilka robaków. Wszystkie stworzenia wróciły na Ziemię żywe.

W 2011 roku próbowano wysłać na orbitę małpę, ale lot miał skończyć się katastrofą. W maju 2012 roku zapowiedziano kolejną próbą, która miała odbyć się w nieokreślonej przyszłości.

Irański program kosmiczny jest krytykowany przez USA i Izrael jako sposób na testowanie rakiet dalekiego zasięgu, które mogą posłużyć jako źródło technologii do zastosowań militarnych.

Źródło: Reuters, tvn24.pl