Drugi co do wielkości wulkan Islandii, Bardarbunga, może niedługo zacząć wyrzucać chmury popiołu w powietrze i spowodować ogromną powódź. W okolicy dochodzi do trzęsień ziemi – w nocy z czwartku na piątek odnotowano około czterystu ruchów skorupy, w czym najsilniejsze było o sile 4,7 w skali Richtera. 

Model przedstawiający trzęsienia ziemi w okolicach wulkanu Bardarbunga

Model przedstawiający trzęsienia ziemi w okolicach wulkanu Bardarbunga

W okolicy wulkanu Bardarbunga w nocy z czwartku na piątek odnotowano trzęsienie ziemi sile 4,7 w skali Richtera. Było to najsilniejsze wstrząsy, odkąd wzrosła aktywność sejsmiczna w regionie lodowca Vatnajokul.

Kilkaset trzęsień przez 12 godzin

Około czterystu trzęsień ziemi odnotowano od północy do wczesnego ranka. Głównie pojawiały się na północnym wschodzie od wulkanu Bardarbunga. Hipocentrum większości z nich znajdowało się na głębokości od 8 do 12 km pod powierzchnią ziemi, były jednak i takie, które miały swoje hipocentrum na głębokości około czterech kilometrów.

Wcześniej najsilniejsze trzęsienie ziemi miało miejsce w sobotę w nocy, osiągnęło ono 4,5 w skali Richtera.

W rejonie lodowca Vatnajökull ogłoszono pomarańczowy alarm, który oznacza czwarty stopień zagrożenia w pięciostopniowej skali.

Naukowcy spierają się

Naukowcy mają mieszane uczucia. Największa część z nich uważa, że proces erupcji już trwa, inni twierdzą, że wybuch nastąpi dużo później niż podejrzewają ci pierwsi, a pozostali uważają, że wulkan się uspokoi.

– Najbardziej prawdopodobny scenariusz to taki, że wulkan wyrzuci lawę, wzdłuż tych miejsc, na których obecnie trzęsie się ziemia. Na tym obszarze lodowiec jest cienki, wysokość pokrywy śnieżnej wynosi do 500 metrów, lód na skutek ciepła szybko stopnieje, z czego popłynie nawet do 10 tys. m. sz. wody na sekundę – powiedział Tumi Gueth, geofizyk.

Kiedy nastąpi erupcja?

Naukowcy na pytanie „kiedy może dojść do erupcji” odpowiadają najczęściej, że niedługo.

– To znaczy, że wulkan może wybuchnąć za kilka dni, a może wybuchnąć za kilka miesięcy. Jednak wszystko wskazuje na to, że wybuchnie – powiedział profesor Jerzy Żaba, geolog z Uniwersytetu Śląskiego. Dodał przy tym, że produktami wybuchu będą zarówno lawa, jak i pyły oraz popioły. – Pyły i popioły wulkaniczne wydostaną się na dużą wysokość – dodał naukowiec.

Powodzie

Erupcja niesie za sobą ryzyko podtopień. Ucierpieć mogą drogi, mosty oraz domy. Na skutek spływającej lawy, ogromny wodospad w okolicy może zacząć występować z koryta i zalać okolicę.

– Wulkan jest skuty lodami i śniegiem. Jeśli doszłoby do wybuchu, to lód zacznie się gwałtownie topić, co doprowadzi do powstania potoków lawowych i lawin. To dla okolicznych mieszkańców może być jeszcze większym niebezpieczeństwem niż sam wybuch – zauważył prof. Żaba, geolog z Uniwersytetu Śląskiego.

Ewakuacja

Islandczycy, którzy mieszkają u stóp wulkanu, zostali już ewakuowani. Okazuje się jednak, że dla nich największy problem to nie sam wybuch, lecz powodzie.

Mieszkańcy okolicznych miast przygotowali się do klęski żywiołowej. Niektórzy turyści musieli zmienić swoje cele podróży. Policja sprawdza jak mieszkańcy sobie radzą z przygotowaniami. Chcą nieść pomoc w sprawniejszych przygotowaniach. Władze uważają, że mieszkańcy doskonale są przygotowani na wypadek erupcji.

Podobna sytuacja

Jeśli z Bardarbungi zacznie się wydobywać popiół to jest możliwość, że powtórzy się sytuacja z przed 4 lat. W kwietniu 2010 roku wybuchł wulkan Eyjafjallajokull, który sparaliżował ruch lotniczy nad kontynentem europejskim. Podczas tego zdarzenia zostało odwołanych ponad 100 tys. lotów, co wtedy stanowiło 48 proc. wszystkich połączeń. Straty przewoźników lotniczych wyniosły w sumie 1,7 mld dolarów.

Zawieszone loty

W tym przypadku może być podobnie, ruch lotniczy mógłby zostać sparaliżowany.

– Raczej odłożyłbym loty samolotem w najbliższym czasie. Pyły wulkaniczne, które wydobywają się podczas wybuchu (który co prawda jeszcze nie nastąpił, ale wszystko wskazuje na to, że może nastąpić w najbliższym czasie) są bardzo niebezpieczne dla silników samolotów odrzutowych. Naturalne szkliwo wulkaniczne, czyli drobinki lawy, uszkadzają silniki samolotów w sposób niebezpieczny dla ich funkcjonowania – powiedział prof. Żaba.

Islandia aktywna sejsmicznie

Przez Islandię przebiega rów tektoniczny, który powstał na skutek rozsuwania się płyt Północnoamerykańskiej i Euroazjatyckiej. Skutkiem tego, obszar ten jest bardzo aktywny sejsmicznie.

 

Model 3D przedstawiający wstrząsy pod ziemią.

Wizualizacja czasowa wstrząsów w rejonie wulkanu.

Kamery skierowane na wulkan.

Źródło: ENEX, TVN24, VISIR

Polecane: