Intensywne opady deszczu przyczyniły się do powstania powodzi błyskawicznych na pustyni w południowym Izraelu. W dwóch osobnych wypadkach zginęło dziewięciu nastolatków.

Dziewięciu nastolatków zginęło w wyniku powodzi błyskawicznych w południowym Izraelu i Palestynie – podały izraelskie media. Jeden z nich, 17-letni chłopak, został porwany przez potok Mamashit na pustyni Negew.

Według izraelskich mediów wśród ofiar jest osiem dziewczyn i jeden chłopak. Grupa brała udział w szkoleniach przygotowawczych przed przystąpieniem do (obowiązkowej w Izraelu) służby wojskowej.

Podtopione centrum handlowe

Ulewy, burze oraz opady gradu dotknęły również innych regionów Izraela. Wiele dróg zostało zalanych, a w następstwie zamkniętych. W potokach płynącej nimi wody utknęły dziesiątki samochodów. Powstały olbrzymie korki. Nie brakuje doniesień o gradzie wielkości piłeczek pingpongowych.

W jednym z centrów handlowych w mieście Riszon le-Cijon deszcz uszkodził dach. Do środka budynku wlewała się woda, powodując podtopienie galerii. Centrum zostało zamknięte na dwie godziny. Ulewy dotknęły również Tel Awiwu i Jerozolimy.

Każda kropla na wagę złota

W Izraelu od wielu lat panuje susza. Lokalne władze podkreślają, że każda kropla wody jest „ważna, błogosławiona i dobra”. Meteorolodzy przewidują, że opady nie ustaną do czwartku. Istnieje prawdopodobieństwo kolejnych podtopień w Izraelu oraz sąsiedniej Jordanii.


 

 

 

Źródło: Reuters, timesofisrael.com, tvnmeteo