Na jaw wyszło, że Izrael ponownie bez zgody Amerykanów sprzedawał tajemnice ich uzbrojenia do Chin. Jak podają izraelskie gazety, doprowadziło to do poważnego spięcia i rezygnacji ważnego urzędnika w Ministerstwie Obrony.

Przekazywanie tajnych materiałów do Chin mieli wykryć Amerykanie podczas swojego śledztwa. Chodzi dokładnie o miniaturowe systemy chłodzenia firmy Ricor, które są jednym z kluczowych elementów systemów naprowadzania rakiet na podczerwień. Są przy tym trudne do opanowania.

Jak podają izraelskie media, części sprzedawano do Chin od pewnego czasu. Amerykanie mieli zwłaszcza obawiać się tego, że ich technologia trafi do Iranu, który kupuje pewne systemy uzbrojenia od Chińczyków.

 

Ostra reakcja i dymisja

Waszyngton miał zareagować ostro i stanowisko stracił szef biura eksportu w izraelskim Ministerstwie Obrony, Meir Shalit. Izraelczycy podobno zareagowali też oficjalnymi przeprosinami.

Do podobnych incydentów doszło już w przeszłości. Na początku lat 90. wybuchła afera po tym, jak ówczesny szef CIA James Woolsey stwierdził oficjalnie, iż Izrael sprzedaje amerykańskie sekrety do Chin od ponad dekady. Na początku XXI wieku Amerykanie zażądali od Izraelczyków, aby zerwali kontrakt na dostawy do Państwa Środka rakiet powietrze-powietrze Python III, ponieważ te zawierały elementy amerykańskiej techniki.

Źródło: Defense Tech, tvn24

Polecane: