Na początku kwietnia wiejący nad Morzem Grenlandzkim wiatr napotkał na przeszkodę w postaci położonego na wyspie Jan Mayen wulkanu. Dzięki temu spotkaniu utworzył się niesamowity wzór pośród chmur – tzw. ścieżka wirów von Karmana.

Porywisty północny wiatr bardzo często wieje nad Morzem Grenlandzkim. Podmuchy niosą ze sobą zimne, stosunkowo suche polarne powietrze. Kiedy to powietrze przechodzi nad wilgotnymi, cieplejszymi wodami, tworzą się warunki odpowiednie do powstania chmur. W rezultacie Grenlandię często zasnuwają gęste obłoki.

 

5 kwietnia spektroradiometr znajdujący się na należącym do NASA satelicie Aqua uchwycił obraz właśnie takich obłoków oraz widocznej na nich tzw. ścieżki wirów von Karmana dokładnie nad wyspą Jan Mayen.

Wulkan zaplata warkocze w chmurach

Na Jan Mayen, niewielkiej arktycznej wyspie wulkanicznej położonej około 500 km na wschód od Grenlandii stoi czynny wulkan – liczący sobie 2277 m n.p.m. Beerenberg. To właśnie jego obecność pozwala na uformowanie się niezwykłej ścieżce.

Ścieżka wirów von Karmana powstaje, kiedy wiatr napotyka na przeszkodę w postaci wysokiego wzniesienia. Powietrze wzburza się i „mąci” w chmurach. Wtedy to tworzą się symetryczne wiry.

Ścieżka wirów von Karmana nad wyspą Jan Mayen (NASA)

Źródło: NASA, tvnmeteo.pl

Polecane: