Natężenie światła pochodzącego z odbijającego światło słoneczne Księżyca w pogodną noc ma wartość od 0,1 do nawet 0,2 luksa. Fotografowanie czy filmowanie w takich warunkach jest bardzo trudne, natomiast Canon pokazał urządzenie, które jest w stanie rejestrować obraz przy świetle o natężeniu niższym niż 0,0005 luksa.

ME20F-SH

Pokazany w lipcu tego roku aparat Canona wyposażono w pełnoklatkową matrycę typu CMOS o rozdzielczości zaledwie 2,36 mln pikseli. Do tego wbudowane filtry szare (2 gęstości) i filtr podczerwieni. Dostępne częstotliwości rejestrowania filmów to 59,94p, 59,94i, 50,00p, 50,00i, 29,97p, 25,00p i 23,98p. Aparat wyposażony jest w mocowanie obiektywów Canon EF (w wersji filmowej).

ME20F-SH -2

Najciekawsze są jednak możliwości wzmocnienia sygnału rejestrowanego przez ten aparat. Najniższa (a nie najwyższa!) czułość ISO oferowana przez Canona ME20F-SH to ISO 102 000. Jeszcze ciekawiej wygląda przeliczenie czułości po wzmocnieniu rzędu 75 dB. Przekłada się to na równowartość ISO 4 560 000, czyli ponad 4,5 miliona! Jak łatwo się domyślić, jakość obrazu jest wtedy bardzo słaba (za to przy ISO 102 000 całkiem niezła), ale mimo wszystko bez problemu jesteśmy w stanie rozpoznać, co zostało sfilmowane. To wszystko w sytuacji niemal kompletnej, absolutnej ciemności.

ME20F-SH -3

O aparacie było już głośno w momencie jego premiery w lipcu tego roku, ale dopiero na zaprezentowanym przez firmę Canon przykładowym filmie możemy naprawdę zobaczyć, na co go stać.
Canon ME20F-SH wejdzie do sprzedaży w grudniu w cenie około 30 tysięcy dolarów.

Źródło: chip

Polecane: