Najwyższa góra Japonii, Fudżi, jest w niebezpieczeństwie – prawdopodobnie leży na liczącym sobie aż 30 km aktywnym uskoku, który może spowodować silne trzęsienie ziemi. Niewykluczone, że wstrząsy doprowadzą do osunięcia się skał i piachu, które zasypią osady u stóp Fudżi.

Góra Fudżi wiosenną porą, Wikipedia/Swollib/CC-BY-SA

Fudżi to nie tylko najwyższy japoński szczyt (mierzy 3 776 m n.p.m.), lecz także wulkan. Trzyletnie badania prowadzone na zlecenie ministerstwa edukacji Japonii wykazały, że pod spodem góry prawdopodobnie znajduje się 30-kilometrowy uskok. Dane sejsmologiczne wskazują, że jest aktywny. 

Oznacza to, że w okolicy może dojść do trzęsienia ziemi o sile nawet 7 st. w skali Richtera. Zdaniem naukowców, takie wstrząsy są w stanie spowodować duże osuwiska. Dlatego też część góry może po prostu „zjechać” na gminy leżące u jej stóp.

Japończycy w gotowości

Minister edukacji, informując o zagrożeniu, zaznaczył, że konieczne są dalsze badania uskoku.

Japończycy stali się niezwykle wyczuleni na tematykę trzęsień ziemi po ubiegłorocznej tragedii, która pozbawiła życia 19 tys. osób i doprowadziła do największej po Czarnobylu katastrofy nuklearnej. W głównych ośrodkach naukowych kraju trwają badania nad zintegrowanym systemem ostrzegania przed podobnymi katastrofami, w co włączył się nawet Facebook.

Źródło: Reuters, tm

Polecane: