Powalone bramy świątyń, gruzy na ulicach i brak bieżącej wody. To skutki trzęsienia ziemi, które nawiedziło w niedzielę, 8 kwietnia o 16:32 UTC japońską prefekturę Shimane (lokalnie był już poniedziałek). Władze informują o pięciu rannych i ostrzegają, że w najbliższych dniach mogą pojawić się w tym rejonie kolejne wstrząsy.

 

Jak podaje Japońska Agencja Meteorologiczna, poniedziałkowe trzęsienie miało magnitudę 5,8. Epicentrum wstrząsów umiejscowione było w odległości 9 kilometrów na północny wschód od miasta Oda. Jego hipocentrum szacuje się na 7 kilometrów pod powierzchnią ziemi.

Wstrząsy odczuli mieszkańcy prefektury Shimane położonej nad Morzem Japońskim, w regionie Chūgoku, który jest najbardziej wysuniętym na zachód regionem Honsiu, czyli głównej wyspy państwa.

Wystąpienie trzęsienia o tej sile może powodować powstawanie pęknięć oraz obsunięć ziemi, a także zawalenia ścian budynków.

Japońska Agencja Meteorologiczna ostrzega, że w nadchodzących dniach w tym rejonie mogą pojawić się kolejne wstrząsy.

Lokalizacja trzęsienia ziemi (USGS)

Pięcioro rannych, ponad 100 domów bez wody

– Na tę chwilę otrzymaliśmy raport o pięciu rannych osobach – powiedział na konferencji premier Yoshihide Suga. – Wiemy również, że z powodu pęknięcia rur, w 108 gospodarstwach zatrzymane zostały dostawy wody.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w mieście Oda na skutek trzęsienia zawaliła się brama lokalnej świątyni. Na ulicach leży gruz, a w domach, sklepach i restauracjach porządkowane jest rozbite szkło.

Japońskie wojsko dostarcza mieszkańcom czystą wodę, która rozlewana jest do butelek i kanistrów. – Boję się, bo słyszałem w wiadomościach, że w najbliższych dniach możliwe są nawet silniejsze wstrząsy – powiedział mediom jeden z mieszkańców.

Źródło: Reutars, tvn24, BBC