Pięć osób zginęło w wyniku częściowego zawalenia się tunelu autostradowego w Japonii – poinformowały japońskie władze, na które powołuje się agencja AFP. Wewnątrz doszło do pożaru. W środku wciąż mogą znajdować się uwięzione osoby. Drogi wjazdowe do tunelu w obu kierunkach są zamknięte.

Do katastrofy doszło o godz. 8 rano czasu miejscowego (około północy w Polsce) w tunelu Sasago tzw. autostrady centralnej, łączącej japońską stolicę z Nagoją. Konstrukcja osunęła się na odcinku 50-60 metrów.

Beton z sufitu spadł na samochody

Wiadomo, że w dwa samochody uderzyły duże odłamki betonu, które spadły z sufitu. Trzecie auto zapaliło się. Pożar w tunelu udało się ugasić po około trzech godzinach.

Obecnie służby informują o pięciu ofiarach śmiertelnych. Wcześniejsze doniesienia mówiły o siedmiu zaginionych osobach i dwóch rannych kobietach.

– Są przytomne. Jedna z nich w wieku 28 lat doznała obrażeń głowy, twarzy i rąk. Druga, w wieku 37 lat, ma stłuczenia. Obie trafiły do szpitali – przekazała straż pożarna prefektury Yamanashi.

Strażacy podejrzewają, że w tunelu znajdują się jeszcze uwięzione osoby. Ich poszukiwania musiały być jednak przerwane ze względu na zagrożenie kolejnego osunięcia.

Jeden z najdłuższych japońskich tuneli

Tunel Sasago jest jednym z najdłuższych tuneli drogowych w Japonii; mierzy 4,3 km. Przeprawa znajduje się około 80 kilometrów na zachód od Tokio.

Źródło: PAP, Reuters, tvn24

Polecane: