Wieloryb, którego tuszę morze wyrzuciło na kalifornijski brzeg, został zidentyfikowany. To Wally, olbrzymi morski ssak słynny z tęczy, jaka utworzyła się nad jego głową, gdy zaczerpnął oddechu przy wynurzeniu się na powierzchnię.

APTOPIX Dead Whale

Tusza wieloryba, którego zidentyfikowano jako sławnego Wally’ego, została wyrzucona w czwartek na brzeg Kalifornii na wysokości Dockweiler State Beach. Władze w piątkową noc zdecydowały o zepchnięciu tuszy z powrotem do oceanu.
Wieloryb został wyrzucony na plażę w Kalifornii -4

Prychając tęczą

Wally był jednym z najsłynniejszych osobników dzięki dwóm filmikom, które podbiły internet. Pierwszy uwiecznia moment, w którym powszechnie nazywany wielorybem, tak naprawdę będący humbakiem (długopłetwcem oceanicznym, z łac. Megaptera novaeangliae) wynurza się aby zaczerpnąć oddechu, najpierw wydmuchując powietrze wraz z wodą.

Wieloryb został wyrzucony na plażę w Kalifornii -1

Wówczas nad jego łbem tworzy się tęcza, idealnie nad otworem, którym prychnął morski ssak. To właśnie ona przyniosła mu sławę, a filmik obejrzano ponad milion razy.

Humbak to jeden z największych przedstawicieli rodziny płetwalowatych (Balaenopteridae) – dorosłe osobniki osiągają zazwyczaj 14-17 metrów długości i 30-45 ton masy. Wally, który okazał się być samicą w wieku 10-20 lat, miał około 13 m długości (45 stóp).

Wieloryb został wyrzucony na plażę w Kalifornii -2

Wally po raz pierwszy dostrzeżony został na południowym wybrzeżu Kalifornii w czerwcu 2015 roku, jak podaje portal happywhale.com, platforma służąca do tropienia i śledzenia tras migrujących po oceanie wielkich ssaków. Humbaka widywano także w towarzystwie samicy zwanej Wilmą, obserwowanej w wodach na południu Kalifornii od około 2006 r.

Na drugim filmiku, który ugruntował sławę humbaka, wspomniany reaguje na zawołanie dziecka w łódce. Dziewczynka dla zabawy „rzuca zaklęcie” mające sprawić, że wynurzy się wieloryb i w tym właśnie momencie z głębin wynurza się nikt inny, jak Wally, prychając wodą.

Wieloryb zaplątał się w sieci rybackie z Zatoce Gdańskiej

Wieloryb zaplątał się w sieci rybackie z Zatoce Gdańskiej

Ostrzeżenia nawigacyjne zostało wydane dla jednostek na Zatoce Gdańskiej. To przez wieloryba, który zaplątał się w sieci rybackie nieopodal wejścia do portu w Gdańsku. Po około 40 minutach akcji udało się uwolnić walenia, który zaplątał się w sieci rybackie.Zwierzę zachowywało się tak, jakby czekało na pomoc człowieka.

Wieloryb był spokojny, nie był agresywny. Po uwolnieniu widzieliśmy gejzery wodne oddalające się w kierunku północnym– powiedział Bartłomiej Arciszewski ze Stacji Morskiej.

Andrzej Juźwiak z morskiego oddziału straży granicznej dodał, że fragmenty sieci rybackiej zostały na płetwie ogonowym, ale nie będą utrudniać mu poruszania się.

To najprawdopodobniej ten sam osobnik, który 17 czerwca był widziany w porcie w Gdyni. Wieloryba wypatrzyli podczas ćwiczeń marynarze z fregaty rakietowej ORP „Gen. T. Kościuszko”.

Dlaczego się tutaj znalazł? Raczej nie z własnej ciekawości. Powiedziałabym, że ma kłopoty z nawigacją– mówiła nam wtedy dr Iwona Pawliczka ze Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.

Burze geomagnetyczne: Pomiary pola magnetycznego naszej planety znajdują się na Forum.

Polecane: