Proszek pomidorowy bogaty w likopen może skutecznie ograniczać różne skutki wysokotłuszczowej diety: stan zapalny, niealkoholową stłuszczeniową chorobę wątroby, a także rozwój raka wątrobowokomórkowego.

W ramach eksperymentu myszy, którym w 2. tygodniu życia zaaplikowano wywołującą nowotworzenie dietylonitrozoaminę (ang. diethylnitrosamine, DEN), od wieku 6 tygodni przez pół roku jadły wysokotłuszczową karmę (ponieważ 60% energii pochodziło z tłuszczu, przypominała ona dietę zachodnią). Części zwierząt podawano proszek pomidorowy (PP) z likopenem. Jego ilość to odpowiednik spożywania 2-3 pomidorów dziennie przez ludzi.

Okazało się, że suplementacja chroniła myszy przed stłuszczeniową chorobą wątroby i rozwojem raka wątroby; podawanie proszku pomidorowego wiązało się z obniżeniem o 67%, 83% i 95%, odpowiednio, zapadalności, mnogości i objętości guzów. Spożywanie proszku zwiększało za to liczbę i różnorodność korzystnych bakterii mikrobiomu. Zapobiegało też przerostowi bakterii powiązanych ze stanem zapalnym.

Suplementacja PP prowadziła do spadku ekspresji mRNA biomarkerów prozapalnych: IL1β, IL6, IL12α, białka chemotaktycznego dla monocytów 1 (ang. monocyte chemoattractant protein-1, MCP-1) oraz indukowanej syntazy tlenku azotu (ang. inducible nitric oxide synthase, iNOS).

Co ciekawe, jeśli chodzi o zapobieganie rakowi wątrobowokomórkowemu, proszek pomidorowy okazał się skuteczniejszy od tej samej dawki oczyszczonego likopenu. Powodem może być korzystne oddziaływanie innych składników całych pomidorów, np. witamin E i C, kwasu foliowego, minerałów, związków fenolowych, a także błonnika.

Kolejnym krokiem zespołu Xiang-Dong Wanga z Tufts University będzie przeprowadzenie badań z losowaniem do grup na ludziach. W międzyczasie Amerykanie proponują, by zamiast po oczyszczony likopen sięgać po obfitujące w ten przeciwutleniacz całe owoce czy warzywa (należą do nich papaje, grejpfruty, słodkie czerwone papryki i, przede wszystkim, pomidory).

Spożywanie pomidorów i produktów z pomidorów wiąże się z obniżonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, osteoporozy, cukrzycy i pewnych nowotworów, w tym raka gruczołu krokowego, płuc, piersi i jelita grubego.

 

 

 

Źródło: Tufts University, KopalniaWiedzy