Niemal cały dzień trwała gradowa burza, jaka rozpętała się we wtorek nad południowo-zachodnimi Chinami. Gdy opady ustały mieszkańcy wzięli się za sprzątanie kilkudziesięciocentymetrowej warstwy lodu. Kule, których średnica wynosiła nawet 3,5 cm, raniły kilkadziesiąt osób, w tym trzy śmiertelnie.

Kule gradowe, które mierzyły nawet 3,5 cm i ważyły do 18 g, spadły na wschodnią prowincję Jiangxi we wtorek w godzinach porannych. „Atak z nieba” trwał aż do godz. 19.11 czasu lokalnego. 

 Gradobicie zniszczyło 2700 hektarów upraw, co najmniej 900 domów jest uszkodzonych.

Grad nie tylko ranił ludzi, lecz także pozbawił prądu mieszkańców 47 wiosek – pod jego ciężarem zerwały się linie energetyczne. Uszkodził także setki domów oraz pola uprawne należące do miejscowych.

Służby porządkowe starają się uprzątnąć okolice, a lokalne władze zaoferowały pomoc poszkodowanym.

Źródło: bbc.co.uk