Co najmniej 20 osób zginęło, a 81 jest rannych w wyniku dwóch wybuchów, do których doszło w czasie niedzielnej mszy w katolickiej katedrze w Jolo, na południu Filipin – poinformował szef lokalnej policji. Wśród ofiar są wierni i żołnierze.

Pierwsza bomba została zdetonowana wewnątrz katedry w Jolo, a druga wybuchła niedaleko od wejścia do katedry, na parkingu.

Do drugiego wybuchu doszło, gdy na miejsce zdarzenia przybyli policjanci i wojsko.

Według policji wśród ofiar znajdują się cywile oraz policjanci i żołnierze.

„Akt terroryzmu”

Rzecznik prezydenta Filipin uznał, że eksplozje były „aktem terroryzmu”,.

– Siły zbrojne Filipin staną na wysokości zadania i zniszczą tych bezbożnych przestępców. Będziemy ścigać sprawców tej nikczemnej zbrodni na krańce Ziemi tak długo, aż wszyscy mordercy staną przed wymiarem sprawiedliwości i znajdą się za kratkami – dodał.


Sekretarz obrony Filipin Delfin Lorenzana nazwał zamach „nikczemnym aktem” i wezwał lokalną społeczność do czujności i współpracy z władzami, by „nie dać terrorystom zwycięstwa”.

Do zamachu dotychczas nikt się nie przyznał, ale władze podejrzewają, że może za nim stać islamska grupa terrorystyczna Abu Sajjafa. – Chcą zburzyć pokój i porządek, by pokazać siłę oraz siać chaos – powiedział szef filipińskiej policji.

Wyspa Jolo jest siedzibą tego radykalnego ugrupowania.

Brutalni terroryści

Ugrupowanie Abu Sajjafa, które złożyło przysięgę wierności tak zwanemu Państwu Islamskiemu, znane jest z brutalnych działań, szczególnie wobec cudzoziemców, między innymi z zamachów bombowych, wymuszeń i porwań dla okupu. Grupa powstała w latach 90. dzięki finansowaniu członka rodziny założyciela Al-Kaidy Osamy bin Ladena.

Ugrupowanie należy do ruchu muzułmańskich separatystów, którzy od lat 70. XX wieku chcą przekształcić południe Filipin w kalifat. Od tamtego czasu w wyniku działań separatystów zginęło w tym regionie ponad 150 tysięcy ludzi.

Do ataku doszło po zeszłotygodniowym referendum w sprawie utworzenia autonomicznego regionu Bangsamoro na terytoriach zamieszkanych przez muzułmanów. 85 procent głosujących opowiedziało się za autonomią, przeciw była jednak większość mieszkańców prowincji Solo, gdzie znajduje się Jolo. Mimo to stanie się ona częścią Bangsamoro.

18+

 

Źródło: PAP, Reuters, ABC CBN News, tvn24