Już za 3-4 lata powinniśmy opalać się bezpieczniej. Brytyjscy naukowcy obiecują nowy, przełomowy środek, chroniący skórę przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym. Badacze z University of Bath i King’s College London opisują na łamach „Journal of Investigative Dermatology” preparat, który ma zabezpieczać przed skutkami działania groźniejszego promieniowania UVA, przed którym obecne kremy chronią raczej słabo.

Już niedługo opalanie stanie się bezpieczniejsze

Już niedługo opalanie stanie się bezpieczniejsze

Środek o roboczej nazwie „mitoiron claw” ma zapobiegać procesowi tworzenia niszczących komórki skóry wolnych rodników. W tym celu trafia do centrów energetycznych komórek, mitochondriów i wiąże tam atomy żelaza, które pod wpływem słońca tworzenie tych wolnych rodników przyspieszają. Nazwa „mitoiron claw” to właśnie nawiązanie do „kleszczy”, które wychwytują żelazo z mitochondriów.

Dr. Olivier Reelfs podczas testów z lampą UV /AP Commercial Photography /materiały prasowe

Dr. Olivier Reelfs podczas testów z lampą UV /AP Commercial Photography /materiały prasowe

Większość obecnych na rynku preparatów przeciwsłonecznych dobrze chroni przed promieniowaniem UVB, które wywołuje charakterystyczne ciemnienie skóry. Środki te są mniej skuteczne wobec promieni UVA, które także mogą powodować starzenie się skóry, uszkodzenia komórek, wreszcie choroby nowotworowe.

Szkodliwe działanie promieni UVA koncentruje się wewnątrz komórki, w obszarze mitochondriów. Obecne tam w dużej ilości atomy żelaza, pod wpływem UVA stają się silnym katalizatorem procesów prowadzących do powstawania silnie toksycznych wolnych rodników. To one mogą niszczyć zarówno DNA komórki, jak i obecne w jej wnętrzu cząsteczki białek i tłuszczów, prowadząc do śmierci lub zmian nowotworowych.

„Mitoiron claw” zapewnia ochronę dokładnie tam, gdzie jest potrzebna, nie ingerując w funkcjonowanie innych rejonów komórki. Przenika do mitochondriów i wiąże tam żelazo, nie dopuszczając do reakcji pod wpływem UVA. Testy prowadzone na laboratoryjnych hodowlach ludzkich komórek skóry pokazały, że środek jest bardzo skuteczny i zapewnia pełną ochronę. Są szanse, że dzięki niemu, już za parę lat, przebywanie na słońcu będzie znacznie bezpieczniejsze.

Sharareh Houshmandyar, dr Charareh Pourzand i dr Olivier Reelfs w laboratorium University of Bath.

Sharareh Houshmandyar, dr Charareh Pourzand i dr Olivier Reelfs w laboratorium University of Bath.

Znaczenie związanych z żelazem uszkodzeń skóry pod wpływem UVA było do tej pory bagatelizowane– mówi dr Charareh Pourzand z University of Bath.Nasz preparat może pomóc w realizacji niezaspokojonych do tej pory potrzeb w dziedzinie ochrony skóry-podkreśla.

Źródło: rmf24.pl

Polecane: