Huragan Arthur znacząco stracił na sile, jednak nadal jest niebezpieczny. Meteorolodzy prognozują, że w sobotę skutki przechodzenia cyklonu najbardziej mogą odczuć mieszkańcy części Kanady. W niektórych rejonach spaść może nawet 150 l/mkw., miejscami powieje z prędkością 120 km/h. Kanadyjczycy przygotowują się na nadejście nawałnic. Zabezpieczają przede wszystkim swoje domy, łodzie i przedmioty, które łatwo mogłyby zostać uniesione przez wiatr.

USA - Huragan Arthur 2

Huragan Arthur sunie na Kanadę. Eksperci informują, że w nadchodzących godzinach najbardziej zagrożone są rejony: Nowej Szkocji, Wyspy Księcia Edwarda, a także prowincja Nowy Brunszwik i część Nowej Funlandii. Dla wszystkich tych regionów wydano ostrzeżenie pogodowe.

 USA - Huragan Arthur 3

Nowy Brunszwik

Chris Fogarty z Kanadyjskiego Centrum Huraganów, poinformował, że miejscami w prowincji Nowy Brunszwik może spaść od 50 do 100 l/mkw., a w niektórych rejonach suma opadów z kilku godzin osiągnie nawet 150 l/mkw.

– Z całą pewnością stwierdzam, że lokalnie pojawią się powodzie – zaznaczył ekspert.

Dodał przy tym, że ta sytuacja przypomina rok 2008, kiedy to potężna burza Hanna przetoczyła się przez okolice Zatoki Fundy. Wówczas w mieście Saint John spadło do 150 l/mkw., a w dużej części miasta pojawiły się powodzie.

USA - Huragan Arthur

Nowa Szkocja

Zdaniem ekspertów, oko cyklonu w sobotę po południu (naszego czasu) osiągnie południowo-zachodnie krańce Nowej Szkocji. Dlatego też tam pojawią się najsilniejsze wiatry. Meteorolodzy oczekują porywów wiatru sięgających 90 km/h, a miejscami nawet 120 km/h. Eksperci jednak uspokajają i informują, że mieszkańcy tego regionu nie muszą obawiać się powtórzenia sytuacji z 2003 roku, kiedy huragan Juan siał tam spustoszenie.

– Tak silny wiatr spowoduje spory chaos – dodał Fogarty. Specjalista przypomniał przy tym, że silne wiatry, które się pojawią, mogą wyrywać drzewa z korzeniami, zrywać dachy, niszczyć okna i przenosić niektóre przedmioty.

Wyspa Świętego Edwarda

Na Wyspie Świętego Edwarda również zrobi się niebezpiecznie. Na sobotę na zaplanowano tam dużą imprezę plenerową. Meteorolodzy odradzali jej organiozowanie, bo jak podkreślił Fogarty, „to będzie dość paskudny dzień na wyspie”.

Środowisko meteorologów jeszcze w piątek wieczorem (naszego czasu) rozważało wydanie ostrzeżenia przed deszczem. – Opady mogą przekraczać 15 l/mkw. na godzinę. Takie warunki sprzyjają powstawaniu powodzi i wymywania dróg – zaznaczył naukowiec.

Nowa Funlandia

Zdaniem meteorologów, w Nowej Funlandii nie będzie tak niebezpiecznie, jak w pozostałych regionach objętych ostrzeżeniami, jednak tam również może pojawić się porywisty wiatr. Mieszkańcy nadbrzeżnych rejonów już przygotowują się na nadejście nawałnic. Przede wszystkim zabezpieczają swoje łodzie i wszystkie przedmioty, które podczas wichur mogły by zostać przeniesione przez wiatr.

Pierwszy w sezonie

Arthur to pierwszy huragan, jaki utworzył się na Atlantyku w tegorocznym sezonie. Jeszcze w środę miał status burzy tropikalnej, jednak w czwartek przed południem naszego czasu podano, że jego ciągły wiatr osiągnął prędkość 120 km/h. Oficjalnie uznano za Arthura za huragan pierwszej kategorii. Huragan nadciągnął nad ląd dokładnie o godz. 23.15 czasu lokalnego (3.15 czasu uniwersalnego) w czwartek, uderzając w przylądki na północ od wybrzeży Północnej Karoliny.

Uderzenie drugiego stopnia

Pomiary wykazały, że maksymalne porywy wiatru, które towarzyszyły Arthurowi, osiągały prędkość 160 km/h, co kwalifikowało go jako huragan drugiej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. W piątek wieczorem (naszego czasu) eksperci informowali, że Arthur poruszał się z prędkością około 30 km/h w kierunku północno-wschodnim.Znajdował się nad Outer Banks w Karolinie Północnej. Wraz z poruszaniem się wzdłuż lądu, huragan stawał się coraz słabszy, aż został zdegradowany do pierwszej kategorii.

Brak prądu w Karolinie

Jak wynika z lokalnych doniesień, dotychczas nikt nie ucierpiał podczas przechodzenia huraganu, choć szkody spowodowane przez Arthura są ogromne. Uszkodzonych zostało wiele budynków, znajdujących się na plażach. Wiatr powalił setki drzew, a burze pozbawiły prądu 44 tys. mieszkańców w całej Karolinie Północnej. Niemożliwy był również dojazd na wyspę Hatteras, gdyż droga, która do niej prowadziła została całkowicie zalana.

Bez fajerwerków 4 lipca

Mieszkańcy od kilku dni przygotowywali się na nadejście cyklonu. W Karolinie Północnej od środy zaczęto zamykać kempingi i plaże w zagrożonych przez huragan rejonach. W wielu miejscowościach przełożono obchody Dnia Niepodległości (4 lipca). Zarządzono też ewakuację wyspy Hatteras, znajdującej się na trasie Arthura, a na plażach pojawiły się czerwone flagi, informujące o zagrożeniu.

W Atlantic City, New Jersey i Ocean City zostały odwołane imprezy związane ze świętem narodowym. W większości przypadków tradycyjne fajerwerki zostały przeniesione na inny dzień.

Źródło: tvnmeteo.plReuters

Polecane: