Lawina błotna zeszła na wioskę w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej. Zginęła jedna osoba. Trwają poszukiwania trojga zaginionych.

W lawinie zginął 60-letni mieszkaniec wioski Johnson’s Landing położonej w górach Selkirk w kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska. Po tym, jak służby ratunkowe natknęły się w niedzielę na zwłoki mężczyzny, status akcji zmieniono z ratunkowej na poszukiwawczą.

 

Dotąd nie odnaleziono innych porwanych przez lawinę błotną – dwóch córek mężczyzny oraz niemieckiej turystki

Deszcz i śnieg

Osunięcie się ziemi na Johnson’s Landing jest skutkiem rekordowo wysokich opadów deszczu w Kolumbii Brytyjskiej, na co nałożyło się jeszcze szybkie topnienie śniegu, którego na zboczach gór zalegało sporo.

Nadmiar wody nie tylko zniszczył wioskę, lecz także uszkodził zapory na rzekach, zalał liczne drogi oraz sprawił, że poziom wody w okolicznym jeziorze Kootenay wzrósł do najwyższego od 40 lat poziomu.

Źródło: huffingtonpost.com, Reuters TV, tm

Polecane: