Kamery w radiowozach policyjnych – przynajmniej w Kanadzie – rejestrują nie tylko piratów drogowych. Stojąc na światłach na trasie Mulock Drive policjanci nagrali spadający meteoroid nieopodal miasteczka Newmarket w prowincji Ontario. Zdaniem ekspertów obiekt mógł mierzyć około metra i ważyć kilka ton, o czym świadczy zarejestrowana fala uderzeniowa, równa skutkowi eksplozji kilkudziesięciu ton trotylu.

Kanada - Meteoroid uderzył w Ziemię

Do ziemskiej atmosfery codziennie przedostają się tony kosmicznej materii. Najczęściej trafia ona do nas w postaci pyłu. Zdarzają się jednak większe bryły pochodzenia kosmicznego.Jednym ze świadectw takiego spotkania jest Krater Barringera w Arizonie (USA). Głęboki na 170 m krater o średnicy 1200 metrów powstał 50 tys. lat temu w wyniku upadku meteorytu żelaznego o średnicy 50 m.

 

Kosmiczna skała w obiektywie

Kolejnymi świadectwami o wejściu bolidu – kosmicznej skały – w ziemską atmosferę są nagrania ich przelotu. Jeden z nich zarejestrowała kamera w radiowozie kanadyjskiego patrolu w niedzielę 4 maja.

Na filmie widać biały, jasny obiekt spadający z nieba nad miasteczkiem Newmarket w prowincji Ontario (południowo-wschodnia Kanada). Kamera znajdowała się w radiowozie stojącym na światłach na trasie Mulock Drive niedaleko Toronto. Nie było to jedyne nagranie zdarzenia – na portalach społecznościowych zawrzało, a temat chętnie komentowały lokalne media.

 

Wybuchowe wejście

Spekulowano, czy obiekt uderzył w powierzchnię, czy doszczętnie spłonął. Zdaniem profesora Petera Browna, eksperta od meteorytów i komet z Uniwersytetu Zachodniego Ontario skała mogła „przetrwać”.

– Na nagraniach wyraźnie widać, że to obiekt sporych gabarytów- podkreślał. Jego zdaniem zwiększa to szanse na odnalezienie na powierzchni jakiejś jego pozostałości. Brown przyznał, że niestety większość uniwersyteckich instrumentów śledzących takie zjawiska w niedzielę była wyłączona.

– Zarejestrowano jednak rozejście się fali uderzeniowej wywołanej przez wybuch równy wysadzeniu kilkudziesięciu ton trotylu – zaznaczył profesor. – Taką energię wyzwala obiekt o średnicy około 0,5-1 m i masie kilku ton – wyjaśniał.

Polecane: