Rząd Kolumbii Brytyjskiej, zachodniej prowincji Kanady, ogłosił stan wyjątkowy w związku z szalejącymi pożarami, których liczbę szacuje się na 566. Władze zarządziły ewakuację ponad trzech tysięcy osób.

Zarządzenia o ewakuacji dotyczą głównie północnych i centralnych obszarów prowincji. Ponadto wydano alerty o możliwej dalszej ewakuacji, które dotyczą blisko 19 tysięcy osób.

Unoszący się z płonących lasów dym zabarwił niebo nad prowincją kolor pomarańczowy i czerwony. Znaczne obszary na południu i w środkowej części Kolumbii Brytyjskiej, w tym dystrykty regionalne Metro Vancouver i Fraser Valley oraz stolica – Victoria, cierpią z powodu zadymienia i pogorszenia jakości powietrza.

Stan wyjątkowy

Prognoza pogody na najbliższe 10 dni jest niekorzystna i spodziewane jest zwiększenie aktywności pożarów – powiedział w środę minister bezpieczeństwa publicznego Kolumbii Brytyjskiej Mike Farnworth, ogłaszając wprowadzenie 14-dniowego stanu wyjątkowego. Okres jego obowiązywania może zostać przedłużony, albo też – jeśli sytuacja się poprawi – skrócony.

W czwartek podano, że lasy płoną w 566 miejscach, a żywioł zagraża ponad 1,5 tys. domów.  Z ogniem walczy łącznie prawie 3500 strażaków.

– Wygląda to jak z filmu o Mad Maxie – powiedział Mike Carr, autor jednego z nagrań dokumentujących szalejące pożary.

Prawie 400 tysięcy hektarów w ogniu

Ogień w Kolumbii Brytyjskiej strawił już powierzchnię 377 tys. hektarów, co czyni tegoroczny sezon pożarów drugim najgorszym w ciągu ostatniej dekady. W 2017 roku pożary objęły rekordową powierzchnię 1,2 mln ha. Zeszłoroczny stan wyjątkowy na terenie prowincji trwał 10 tygodni.

– W tym roku mamy do czynienia z pożarami na przestrzeni całej prowincji, podczas gdy rok temu były one skoncentrowane w kilku obszarach – poinformował Farnworth. Dodał, że tegoroczne poszczególne pożary są mniejsze i bardziej oddalone od osiedli ludzkich.

Jak donosi kanadyjska Agencja do spraw Środowiska i Zmian Klimatu (Environment and Climate Change Canada) zła jakość powietrza utrzymywać się będzie także w prowincji Alberta, sąsiadującej z Kolumbią Brytyjską od zachodu.

 

Źródło: reuters, pap, tvnmeteo