Prowincja Manitoba, w środkowej części Kanady, walczy z zagrożeniem gigantyczną powodzią. Dotychczas ewakuowano ponad 3 tys. osób, zamknięto 73 drogi prowincjonalne. Do pomocy skierowano ponad 1300 żołnierzy.


Władze rozważają możliwość wysadzenia wałów przeciwpowodziowych, by uchronić tereny w dole rzeki Assiniboine. Decyzję przesuwano, a ostatecznie ma ona zostać podjęta w sobotę.

Jeśli jednak możliwości odprowadzania wody z wezbranej rzeki się skończą i decyzja o przerwaniu wałów zostanie podjęta, to zalanych zostanie przynajmniej 150 domów. Woda rozlałaby się wówczas na powierzchni 225 km kwadratowych.

W przypadku niekontrolowanego przerwania już osłabionych naporem rzeki wałów przeciwpowodziowych, zalany byłby obszar o powierzchni nawet 500 km kwadratowych.

Na wypadek konieczności zniszczenia części wałów przeciwpowodziowych przewidziano wypłaty wysokich odszkodowań.

Kanadyjska armia pomaga w Manitobie po raz pierwszy od wielkiej powodzi z 1997 roku.

Źródło: Radio ZET