Kanadyjski Senat przegłosował ustawę w sprawie legalizacji marihuany. Już za 12 tygodni narkotyk ma się pojawić legalnie na rynku. – Naszym dzieciom było zdecydowanie zbyt łatwo zdobyć marihuanę, a przestępcom na tym zarabiać. Dzisiaj to zmieniamy – stwierdził premier Justin Trudeau.

Senat przegłosował ustawę stosunkiem głosów 52 do 29. Przeciwko byli senatorzy Konserwatywnej Partii Kanady. Zgoda Senatu była ostatnim krokiem na drodze do wejścia nowej ustawy w życie.

 

Srogie kary za sprzedaż nieletnim

Prawdopodobnie od połowy września Kanadyjczycy będą mogli legalnie kupić marihuanę w koncesjonowanych sklepach. Będzie można ją też zamówić online. Osoby dorosłe będą mogły mieć przy sobie do 30 gramów marihuany. Dodatkowo można będzie posiadać w domu do czterech krzaczków konopi indyjskich.

Minimalny wiek do zakupu ustanowiono na 18 lat, choć niektóre prowincje zdecydowały się go podnieść do 19. Choć rząd federalny ustanowił ogólne ramy tego, jak ma wyglądać handel marihuaną, to właśnie prowincje mają decydować o szczegółach. Między innymi o tym, gdzie będzie można ją palić.

Za naruszenie przepisów mają grozić surowe kary. Zwłaszcza za próbę sprzedania marihuany nieletnim. W tym wypadku sąd może wymierzyć karę nawet 14 lat więzienia.

 

Drugie państwo na świecie

Legalizacja marihuany była wyborczą obietnicą premiera Trudeau z 2015 roku. Liberalny polityk argumentował, że taki krok uderzy w przestępców i ułatwi kontrolę nad tym, jak używka trafia do nieletnich. Opozycyjni politycy konserwatywni mają odmienne zdanie. Według nich przepisy są wprowadzone w pośpiechu pod dyktando premiera i poważnie zaszkodzą młodzieży.

Kanada jest drugim państwem decydującym się na całkowitą legalizację marihuany. Pierwszy był Urugwaj. Ze względu na rozmiary swojej gospodarki Kanada będzie jednak znacznie lepszym przykładem dla innych krajów zachodnich. Wyniki kanadyjskiego eksperymentu mogą mieć przełożenie na decyzje innych krajów.

Poza Urugwajem i Kanadą duże kroki w kwestii legalizacji marihuany wykonują też USA, choć nie na poziomie federalnym, ale stanowym. W dziewięciu stanach jest ona całkowicie legalna, a w dwóch kolejnych można ją posiadać, choć nie sprzedawać.