Studentka z Uniwersytetu Kansas w Stanach Zjednoczonych zachorowała na zespół Lemierre’a. Schorzenie to atakuje migdałki i spotykane jest tak rzadko, że nazywane jest przez niektórych lekarzy „zapomnianym przez wszystkich„.

Fusobacterium necrophorum może wywołać zespół Lemierre’a (CDC/ Dr. Lillian V. Holdeman (public domain))

23-letnia Samantha Scott była sterniczką w wioślarskiej drużynie na Uniwersytecie Kansas. Studentka żyła pełnią życia, ale nagle 10 października poczuła się źle. Pierwszymi objawami były najzwyklejsze, jak mogłoby się wydawać, opuchnięcie i ból gardła. Scott, nic nie podejrzewając, pomyślała, że to po prostu początek zwykłego przeziębienia.

 

Tak rzadka, że prawie zapomniana

Niestety, ból nie przechodził. Studentka musiała udać się do szpitala. Tam lekarze stwierdzili jednak, że jest to rzadko spotykany zespół Lemierre’a. Schorzenie to występuje bardzo rzadko i nazywane jest „zapomnianym przez wszystkich”.

Zespół Lemierre’a zwany jest też sepsą poanginową. Do jego objawów należą: infekcja górnych dróg oddechowych, zakrzepica żyły szyjnej wewnętrznej oraz tworzące się rozległe ropni, głównie w płucach.

 

Uśpiona czujność

Wiele bakterii może wywołać zespół Lemierre’a, ale najczęściej są nimi bakterie Fusobacterium necrophorum, które można znaleźć w gardłach u wielu osób, nawet tych zdrowych. Schorzenie może być leczone za pomocą antybiotyków, ale musi być on podany bardzo szybko. Opóźnienie diagnozy choroby o cztery lub więcej dni może doprowadzić do znacznego pogorszenia stanu chorego. Choroba ta jest bardzo rzadka w dzisiejszych czasach, z tego powodu może uśpić czujność i uniemożliwić jej wczesne wykrycie.

Samantha Scott zmarła 27 października. Jej rodzina chce ufundować stypendium dla drużyny wioślarskiej na Uniwersytecie Kansas.

 

 

 

Źródło: livescience.com, evereth.pl, tvnmeteo