Nad australijskim stanem Wiktoria przetoczyła się ogromna burza piaskowa.

W środę w miasto Kerang na południowym wschodzie Australii uderzyła burza piaskowa. Zdjęcia wykonane przez fotografa Zaca Cartwrighta pokazują ścianę pyłu unoszącą się na horyzoncie.

– Nigdy wcześniej nie widziałem takiego pyłu ani pogody, więc oczywiście zdecydowałem się zebrać trochę materiału – relacjonował fotograf.

Rzadko w miastach

Jak podaje australijskie Biuro Meteorologii (BOM), burze piaskowe są częstym zjawiskiem w suchym australijskim buszu, ale rzadszym na zaludnionych obszarach. Aby mogły powstać, potrzeba silnego wiatru, wysuszonej gleby, niskiej wilgotności powietrza oraz niestabilnego ciśnienia atmosferycznego.

Źródło: Reuters, tvnmeteo