Nad Karaiby nadciąga kolejny huraganJose. W piątek został zaklasyfikowany jako żywioł czwartej kategorii w pięciostopniowej skali.

Wyspom i państwom karaibskim zagraża już drugi potężny żywioł w ciągu kilku dni. Tuż po Irmie, która wciąż nęka ten region, nadchodzi Jose. W piątek został zaklasyfikowany jako huragan czwartej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. To oznacza, że ma taką samą siłę jak Irma, która w piątek w południe została opisana jako huragan czwartej kategorii.

Huragan Irma przemieszczał się nad Małymi Antylami, wzdłuż wybrzeży Haiti i Dominikany. W piątek po południu czasu polskiego znajdował się na północy Kuby. Prognozuje się, że Jose przyjmie podobny tor ruchu. Ma uderzyć w weekend. Uważa się, że Jose wróci nad otwarty Ocean Atlantycki tuż po uderzeniu w Portoryko w sobotnią noc.

Może tylko musnąć ląd

– Huragan może nie dotrzeć do lądu, a jego zewnętrzna krawędź tylko musnąć brzeg. W obu przypadkach duże zagrożenie stanowi bardzo silny wiatr oraz deszcz w północno-wschodniej części Karaibów – powiedział meteorolog Met Office Greg Dewhurst.

Meteorolog stacjonujący w Miami poinformował, że Jose w piątek po południu znajdował się około 700 kilometrów na południowy wschód od Wysp Podwietrznych. Towarzyszy mu wiatr o prędkości dochodzącej do 240 kilometrów na godzinę.

 

Źródło: telegraph.co.uk, tvnmeteo

Polecane: