Olbrzymia komórka burzowa z wałem szkwałowym na czele przetoczyła się nad Nową Południową Walią w Australii. Wydano ostrzeżenia pogodowe, a prognozy na najbliższe godziny nie są optymistyczne.

Synoptyk Jake Phillips z biura meteorologicznego powiedział w rozmowie z lokalnym portalem, że natura tego systemu burzowego jest bardzo nieprzewidywalna. Może nieść intensywne opady gradu, błyskawice i deszcz rzędu 5-30 litrów na metr kwadratowy.

W sobotę około południa lokalnego czasu burze przeszły przez zachodnie rejony stanu. W Geurie po uderzeniu pioruna zginął 53-letni mężczyzna.

Później obfite opady nawiedziły zachodnie przedmieścia Sydney. Na Bankstown spadło 8 litrów deszczu na metr kwadratowy w ciągu zaledwie 30 minut.

Wał szkwałowy nad Sydney (PAP/EPA/BRENDON THORNE)

Ogromny wał szkwałowy

Nad Sydney w sobotę pojawił się wał szkwałowy, który udało się uchwycić na zdjęciach. Takie zjawisko powstaje zwykle u podstawy chmury burzowej, superkomórki. Tam, gdzie występuje, mamy do czynienia z porywistym wiatrem i intensywnymi opadami.

Wał szkwałowy nad Sydney (PAP/EPA/BRENDON THORNE)

To nie koniec

Prognozy na najbliższe godziny nie są optymistyczne. Spodziewane są dalsze opady, które mogą potrwać do niedzielnego poranka. Ostrzeżenia meteorologiczne obejmują obszar od Sydney i regionu Illawarra, aż do granicy z Queensland. Na tym terenie możliwe są intensywne opady gradu, ulewny deszcz i niszczycielski wiatr.

 

Źródło: 9news.com.au, the Sydney Morning Herald, tvnmeteo