Strzelanina w klubie nocnym w Niemczech. W ataku zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne. Poszkodowany został także funkcjonariusz policji. Sprawca zmarł w szpitalu.

Pierwsze strzały padły po godz. 4 w klubie nocnym w Konstancji w Badenii-Wirtembergii, przy granicy ze Szwajcarią. Według policji, w ataku napastnika zginęła jedna osoba, a trzy inne zostały ranny.

Mężczyzna wdał się w strzelaninę z policjantami. Podczas wymiany ognia trafił jednego z funkcjonariuszy, po czym sam został ranny. Napastnik trafił do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Rzecznik niemieckiej policji przyznał, że napastnikiem był obywatel Iraku. Podkreślił, że nie był on uchodźcą – mieszkał w Niemczech od dłuższego czasu. Policja wyklucza, że atak miał podłoże terrorystyczne.

Według świadków jedną z osób poszkodowanych jest ochroniarz, który próbował powstrzymać napastnika, który miał być uzbrojony w karabin maszynowy.

Służby sprawdzają, czy napastnik działał sam.

 

Źródło: PAP, rmf24

Polecane: