Phenian „zatwierdził atak nuklearny na Stany Zjednoczone” – poinformowała oficjalna północnokoreańska agencja KCNA cytowana przez swojego odpowiednika z Seulu, agencję Yonhap. Pentagon zapowiedział kilka godzin wcześniej, że w nadchodzących tygodniach wyśle system obrony przeciwrakietowej na wyspę Guam w związku z groźbami reżimu Kim Dzong Una.

Agencja Yonhap cytuje KCNA, która ogłosiła, że w czwartek nad ranem czasu miejscowego zakończyło się spotkanie Sztabu Generalnego Armii Północnokoreańskiej i „w oficjalnym komunikacie wojskowi poinformowali Biały Dom i Pentagon, że zatwierdzili atak nuklearny na Stany Zjednoczone”.

W cytowanym przez agencje na Półwyspie Koreańskim oświadczeniu Phenianiu, sztab wyraźnie zaznacza, że „w przypadku jakichkolwiek lekkomyślnych działań ze strony USA zostaną podjęte poważne kroki, a w konsekwencji konkretna akcja militarna”.

Zagrożenie ze strony Phenianiu „jasne i wyraźne”

Oświadczenie pojawiło się kilka godzin po decyzji Pentagonu, który zdecydował o wysłaniu w region zachodniego Pacyfiku okrętów z systemem obrony przed balistycznymi pociskami rakietowymi THAAD.

– Stany Zjednoczone zachowują czujność w obliczu północnokoreańskich prowokacji i są gotowe bronić terytorium USA, naszych sojuszników i naszych interesów narodowych – podkreśliła rzeczniczka Pentagonu w środę wieczorem czasu polskiego.

Wcześniej sekretarz obrony USA Chuck Hagel goszczący w Akademii Obrony Narodowej w Waszyngtonie powiedział, że „USA biorą poważnie groźby Korei Północnej”, bo zdaniem Białego Domu są one „jasne i wyraźne”.

– Robimy wszystko, co w naszej mocy współpracując z Chinami oraz innymi partnerami, by doprowadzić do zmniejszenia napięcia na Półwyspie Koreańskim – dodał.

Na krawędzi wojny?

W ostatnim czasie napięcie na Półwyspie Koreańskim znacznie wzrosło. 21 marca Korea Północna zagroziła atakiem na amerykańskie bazy morskie w Japonii i na wyspie Guam. Była to odpowiedź Phenianu na przelot bombowców strategicznych USA w pobliżu Półwyspu Koreańskiego. Pod koniec ubiegłego tygodnia północnokoreański przywódca Kim Dzong Un postawił w stan gotowości północnokoreańskie wojska rakietowe. W sobotę Korea Płn. ogłosiła, że weszła w stan wojny z Koreą Południową.

Bombowiec B-52 i eskarda amerykańskich myśliwców nad wyspą Guam

Źródło: Yonhap, PAP, Reuters, tvn24.pl

Polecane: